Do grobów wkładano sierpy, kłódki i kamienie. Archeolog o cmentarzysku w Pniu

Źródło: Projekt Pień/TSE Ewolucjamateriały prasowe
- Zmarłych, którzy budzili niepokój mieszkańców, chowano z sierpami przy szyi, przygniatano kamieniem, zakładano kłódki. Zdarzały się pochówki twarzą do ziemi, co wiązało się z obawą, że pochowany powstanie z grobu i będzie szkodził społeczności. Ułożenie go twarzą do ziemi miało spowodować, że po przebudzeniu będzie wgryzał się w ziemię. Taki pochówek też mamy w Pniu. Czasami rozkopywano grób, by sprawdzić, czy ciało się rozkłada. Wierzono, że zmarły może zarazić też innych zmarłych, dlatego niekiedy ekshumowano więcej grobów z jednego cmentarzyska. Podobne zwyczaje kultywowano też później, nawet jeszcze w XX wieku - opisał prof. Poliński.
- Odkryliśmy tutaj łącznie 101 pochówków, natomiast grobów atypowych jest tu zastanawiająco dużo: co najmniej kilkanaście. Kilka kolejnych może się takimi okazać, ale to dopiero będziemy badać. W ostatnim sezonie odkryliśmy kolejne cztery groby, tym razem płodów, noworodków i nastolatków między 12. a 15. rokiem życia - powiedział PAP prof. Dariusz Poliński.

Zobacz również:

Albania: Bunkry nuklearne zamienione w atrakcje turystyczne© 2026 Associated Press
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?