RMF24: Brytyjczycy wiedzieli o Katyniu. Ujawniono dokumenty

Rząd w Londynie od początku wiedział o zbrodni katyńskiej i to ukrywał. Tak wynika z 62 brytyjskich dokumentów, ujawnionych właśnie przez polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Na 200 stronach udokumentowane są reakcje brytyjskiej administracji na mord, jakiego Sowieci dokonali na polskich oficerach w 1940 roku.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych udostępniło na swoich stronach internetowych przechowywane w brytyjskim Archiwum Narodowym dokumenty z lat 1942-80. Jak zaznacza resort, zdecydowana większość materiałów to archiwalia ukazujące działania brytyjskich urzędów: War Office, Foreign (a następnie Foregin and Commonwelth) Office, Cabinet Office, Government Communications Headquarters, Special Operations Executive, Prime Minister's Office oraz Lord Chancellor's Office.

Poza dokumentami brytyjskimi w upublicznionym zbiorze znajdują się również polskie i amerykańskie noty, pisma czy memoranda, które były kierowane do władz brytyjskich. Dodatkowo udostępnione zostały materiały niemieckie z okresu II wojny światowej, przechwycone przez wywiad brytyjski lub przejęte przez Brytyjczyków po zakończeniu działań zbrojnych w 1945 roku.

Reklama

Dokumenty były stopniowo odtajniane i udostępniane badaczom i historykom. Materiały wytworzone w czasie wojny zostały odtajnione już w latach 70. Od tego momentu brytyjskie Archiwum Narodowe stale upublicznia kolejne kolekcje dokumentów "katyńskich", a ostanie odtajnienie miało miejsce 31 grudnia 2014 roku, kiedy to udostępniono materiały z 1980 i 1981 roku.

Upubliczniane dokumenty podzielić można na trzy chronologiczne grupy. Pierwsza z nich ukazuje działania brytyjskie w czasie wojny i w okresie tuż po jej zakończeniu. Druga część to materiały z lat 50., które ilustrują stanowisko Wielkiej Brytanii wobec tzw. komitetu Maddena, który został powołany przez Kongres USA w celu wyjaśnienia zbrodni katyńskiej. Z kolei trzecią grupę stanowią materiały z lat 70., dotyczące działań Foreign Office wobec inicjatywy budowy w Londynie pomnika upamiętniającego zamordowanych oficerów.

Część materiałów, zwłaszcza tych z okresu II wojny światowej, była już publikowana i wykorzystywana przez historyków. Inaczej sytuacja wygląda w odniesieniu do dokumentów z lat 50. i 70., które były jak dotąd bardzo rzadko wykorzystywane, a część z nich pozostawała dotychczas nieznana.

Zobacz wszystkie dokumenty na stronach MSZ

Krzysztof Berenda

RMF
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy