Reklama

Organizacje patriotyczne w Królestwie Polskim po Wiośnie Ludów

Pod wpływem nasilających się wystąpień patriotycznych Towarzystwo Rolnicze wydało w marcu 1861 roku kilka odezw o charakterze manifestów społeczno - politycznych, za co zostało rozwiązane przez Aleksandra Wielopolskiego.

Głębszych reform w duchu liberalnym domagała się grupa warszawskiej inteligencji i burżuazji, wśród której czołową rolę odgrywał jeden z najbogatszych wówczas ludzi na ziemiach polskich, bankier Leopold Kronenberg. Reprezentanci tego nurtu dostrzegali możliwości dalszego rozwoju społeczno-gospodarczego kraju nie tylko poprzez likwidację pańszczyzny, ale i równouprawnienie Żydów oraz stworzenie warunków do odgrywania większej roli przez mieszczaństwo.

Reklama

Inteligencja warszawska pod przewodnictwem Edwarda Jurgensa, dążąc do obywatelskiego wychowania narodu, sformułowała program w duchu organicznikowskim  i podjęła - przy poparciu zamożnych rzemieślników i młodzieży studenckiej - działalność kulturalną i oświatową.

Grupa ta sprzeciwiała się podejmowaniu przygotowań powstańczych, odkładała walkę o niepodległość na nieokreśloną bliżej przyszłość - złośliwi mówili, że na tysiąc lat, stąd też nazywano ich ironicznie millenerami.

Dążenia patriotyczne i niepodległościowe najsilniej objawiały się w środowisku polskiej młodzieży studiującej w Petersburgu, Moskwie i Kijowie. Działały tam półlegalne organizacje o charakterze samopomocowym i samokształceniowym , będące pod wpływami całkowicie zakonspirowanych grup rewolucyjnych. W Kijowie był to Związek Trojnicki, skupiający studentów polskich i ukraińskich, a w Petersburgu tajne koło oficerskie założone przez Zygmunta Sierakowskiego.

Tworzenie tajnych organizacji w Królestwie Polskim zainicjował przybyły z Kijowa Narcyz Jankowski, wykorzystując już kółka samopomocowe.  Duży wpływ na młodzież ogarniętą niepodległościowym zapałem wywierał przebywający na emigracji, ale cieszący się dużą popularnością, Ludwik Mierosławski. W Warszawie po raz pierwszy zaprotestowali w 1859 roku studenci Akademii Medyko-Chirurgicznej.

Około 200 słuchaczy, kierowanych przez przewodniczącego "Bratniej Pomocy" Jana Kurzynę, zbuntowało się przeciwko dodatkowemu egzaminowi  zarządzonemu przez władze uczelni, chcące w ten sposób usunąć studentów zaangażowanych w ruch spiskowy. Przywódców  protestu relegowano z Akademii.


Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 1999

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL