Reklama

Program społeczny "pozytywizmu warszawskiego"

​Upadek powstania styczniowego wywołał w społeczeństwie polskim ostre spory i polemiki na temat słuszności dotychczasowych metod walki o niepodległość i kierunków dalszej działalności patriotycznej.

Spora część uczestników powstania, jak i jego ideowi przywódcy, nie wątpiła w słuszność podjętej walki, zastanawiała się natomiast nad przyczynami klęski styczniowej. Nie zamierzali oni jednak rezygnować z dalszej działalności konspiracyjnej, z odzyskania niepodległości na drodze powstania zbrojnego.

Reklama

Inaczej oceniła powstanie młodsza generacja jego uczestników, którzy stanęli do bezpośredniej konfrontacji z dobrze wyszkoloną i uzbrojoną armią zaborcy i dla których stało się jasne, że partyzanckie działania - chociaż podejmowane z heroizmem - z góry skazane są na niepowodzenie. Nic też dziwnego, że to wśród nich pojawiło się zwątpienie w sens dalszej walki zbrojnej, która mogłaby doprowadzić do wykrwawienia się narodu, a niosła tylko zniszczenia i dalsze ograniczenia we wszystkich dziedzinach życia.

"Młodzi" za główny cel swojej działalności uznali likwidację "zgubnych" skutków powstania i przywrócenie "normalnej" egzystencji narodu oraz zapobieżenie wszelkim próbom wznowienia walki zbrojnej. Ta antypowstaniowa postawa, uzasadniona historycznymi argumentami, była dziełem dwóch środowisk: warszawskiego i krakowskiego.

W Krakowie z postulatami zaniechania dalszej działalności konspiracyjnej wystąpili pod koniec lat 60. konserwatyści, w Warszawie - studenci i absolwenci Szkoły Głównej. Jednak cel i środki jego realizacji w obu przypadkach był odmienny. 

Autonomia galicyjska, choć dopiero co uzyskana, stwarzała możliwości otwartego głoszenia nowych programów i haseł, czego pozbawieni byli działacze z Królestwa Polskiego. Konserwatyści galicyjscy w stabilizacji widzieli możliwość ugruntowania własnych wpływów politycznych i społecznych, czyli dominacji bogatego ziemiaństwa. Nie interesowały ich więc ogólne założenia filozoficzne pozytywizmu. Z drugiej strony celem "młodych" z Warszawy była gruntowna przebudowa społeczeństwa polskiego na wzór społeczeństw zachodnich. 


Jako pierwsi zaczęli tłumaczyć i propagować dzieła Augusta Comte’a, Johna Stuarta Milla, Herberta Spencera i Karola Darwina i szerzyć kult nauki i cywilizacji zachodnioeuropejskiej. W atmosferze narastającego terroru i akcji wynaradawiania "młodzi" postawili przed społeczeństwem niezwykle ważne i trudne zadanie: nie dopuścić do wyniszczenia biologicznego, narodowego, utrzymać kulturę polską na dotychczasowym poziomie jej rozwoju i starać się nadążać za rozwojem cywilizacyjnym i gospodarczym Zachodu.

Dla kształtującego się powoli programu wybrano nazwę, "pozytywizm" - termin funkcjonujący w europejskiej myśli filozoficznej od lat czterdziestych XIX w. Pozytywizm w niektórych założeniach był zbieżny z programem "młodych", ale nie zajmował się wszystkimi dziedzinami życia, nie dawał recepty na sukces jednostki i całego społeczeństwa, a taki właśnie wydźwięk pragnęli mu nadać "młodzi". 


Na gruncie polskim "pozytywizm" stał się więc dodatkowo programem społecznym, oświatowym, a nawet oznaczał pewną koncepcję literacką. Podstawowe założenia nowego programu zostały sformułowane w środowisku  warszawskim, stąd też przylgnęła do niego nazwa "pozytywizm warszawski". 


------

Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 1999



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL