Reklama

​Represje po powstaniu styczniowym w Królestwie Polskim i na Litwie

Z początkiem 1864 roku powstanie styczniowe zaczęło wygasać. Rozpoczął się okres wzmożonego terroru władz carskich.

Samowola, bezkarność i brutalne gwałty były zjawiskiem normalnym na wsiach i na ulicach polskich miast. Wyroki były wykonywane natychmiast i nadawano im charakter publicznych egzekucji, aby zastraszyć społeczeństwo. Trudno ustalić nawet przybliżoną liczbę ofiar terroru carskiego. Wiele egzekucji odbyło się bez wyroku. Szacuje się, że w powstaniu poległo około 30 tys. żołnierzy, a w czasie walk  powstańczych wykonano 396 wyroków śmierci, 7 tys. powstańców trafiło do niewoli.

Reklama

Natomiast od 1 września 1863 do 1 maja 1865 ponad 13 tys. ludzi zostało zesłanych w głąb Rosji, głównie na Syberię. Ze stratami ludzkimi szły w parze straty materialne. Na Litwie generał-gubernator Konstantin Murawiow wydał rozkaz niszczenia dworów i okolic szlacheckich, w których powstańcy popełnili okrucieństwa, zaś mieszkańców wsi, które brały największy udział w powstaniu wysiedlić na Syberię.

Zniszczenie ekonomiczne szlachty miało złamać ducha oporu w narodzie. Cel ten starano się osiągnąć poprzez konfiskaty, kontrybucje i kary pieniężne. W samym tylko Królestwie Polskim skonfiskowano około 1800 majątków, a nałożone kontrybucje zamknęły się sumą 20 mln rubli. 

Na Litwie konfiskacie uległy 1794 majątki i ściągnięto 14 mln rubli kontrybucji.

Murawiow w pierwszej kolejności konfiskował majątki szlachty powstańczej, niszcząc całe zaścianki, a ludność wywożąc na Sybir. Natomiast szlachtę, której nie udowodniono powiązań z powstaniem, zobligowano już w 1864 roku do wyzbycia się w ciągu 2 lat posiadanych majątków, które można było sprzedawać jedynie Rosjanom.

W tym też celu powołano Towarzystwo Nabywania Majątków w Guberniach Zachodnich, które wspierało finansowo akcję wykupu ziemi z rąk Polaków. Ceny ziemi były zaskakująco niskie, przy tym znaczna jej część została przekazana "za wierną służbę" carskim zausznikom.

Opustoszałe majątki zasiedlano chłopami sprowadzanymi z głębi Rosji, tzw. kacapami. Jednocześnie ukazem carskim z 10 grudnia 1865 roku zabroniono Polakom nabywania majątków na Litwie, a w 1869 roku zakazem tym objęto także Polaków, którzy przeszli na prawosławie. Na pozostałe w rękach polskich majątki nałożono kontrybucję w wysokości 10% rocznego dochodu, którą dopiero w 1869 roku obniżono do 5% i zamieniono na stały podatek.

Ciężkim ciosem dla polskiego ziemiaństwa miała być reforma uwłaszczeniowa. Zapoczątkował ją ukaz z 1 maja 1863 roku, dotyczący Litwy i Białorusi, na mocy którego dokonano tam rewizji procedury uwłaszczeniowej, dodając chłopom ziemi, obniżając obowiązkowe opłaty i czyniąc ich doraźnie właścicielami gruntów. Podobne zarządzenie rozciągnięto także na Ukrainę. Ukaz uwłaszczeniowy dla Królestwa Polskiego został ogłoszony 2 marca 1864 roku Przyznawał on chłopom wszystką użytkowaną przez nich ziemię w zamian za wieczysty podatek, który miał być odszkodowaniem dla dziedziców.

Bezrolnym chłopom obiecano nadziały ziemi z dóbr narodowych, utrzymano jednocześnie serwituty. Tym sposobem około 700 tys. rodzin chłopskich uzyskało własne gospodarstwa rolne, bez jakichkolwiek zobowiązań wobec dworu. Majątki szlacheckie zostały pozbawione siły roboczej i nierzadko także narzędzi do uprawy roli i niezbędnego inwentarza, którym dotychczas dysponowali chłopi pańszczyźniani.


--

Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 1999


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje