Reklama

Skutki rewolucji 1905-1907 dla polskiej sceny politycznej

Rewolucja 1905-1907 roku przyniosła Królestwu Polskiemu ulgi językowe i wyznaniowe. W wyniku strajku szkolnego uzyskano prawo do zakładania prywatnych szkół z językiem polskim. Konflikty międzypartyjne wywoływały wybory do Dumy państwowej. Po ograniczeniu jej kompetencji PPS oficjalnie zbojkotowała wybory.

Rewolucja 1905-1907 roku przyniosła Królestwu Polskiemu ulgi językowe i wyznaniowe. W wyniku strajku szkolnego uzyskano prawo do zakładania prywatnych szkół z językiem polskim. Konflikty międzypartyjne wywoływały wybory do Dumy państwowej. Po ograniczeniu jej kompetencji PPS oficjalnie zbojkotowała wybory.

W efekcie sukces odnieśli narodowcy, podający się za jedynych obrońców narodowych praw Polski, a w opinii ziemiaństwa i przemysłowców - obrońcy ładu i porządku. Narodowcy uzyskali wszystkie mandaty.

W Dumie posłowie polscy stworzyli Koło Polskie, stawiając sobie za cel uzyskanie autonomii dla Królestwa. Sztywna polityka Koła uniemożliwiła porozumienie z pozostałymi ugrupowaniami Dumy. W wyborach do drugiej Dumy stronnictwo narodowe odniosło ponownie sukces, zyskując zdecydowaną większość mandatów.

Układ sił w Dumie spowodował, że Koło Polskie odgrywało rolę języczka u wagi. Umożliwiło to Romanowi Dmowskiemu wniesienie w kwietniu 1907 roku projektu autonomii dla Królestwa, na wzór rozwiązań galicyjskich. Projekt nie znalazł poparcia, a Koło Polskie jak poprzednio nie zyskało sobie sojuszników. Dmowski podsumowując efekty działania w drugiej Dumie stwierdził: nie przywiozłem krajowi z Petersburga ani jednej zdobyczy, ani jednej ustawy, którą by można było uważać za zysk polski; natomiast polityka moja wywołała nowe ciosy, nowe ataki na Polskę.

Reklama

Polityka Dmowskiego w Dumie, konflikt z socjalistami, elastyczność i demagogia stały się powodem kilku secesji z szeregów Stronnictwa.

W samym kierownictwie powstała tzw. Fronda, krytykująca dotychczasową linię polityczną. Niebawem własną drogę obrał Narodowy Związek Robotniczy. W 1906 roku pojawiły się pierwsze niesnaski z Narodowym Związkiem Chłopskim (w kwestii organizacji kółek rolniczych). Nastąpiła pierwsza secesja - kilkunastu działaczy z Maksymilianem Miłguj-Malinowskim, którzy później utworzyli stronnictwo "Wyzwolenie". Wkrótce także NZCh poszedł własną drogą.

Jednym z najpoważniejszych problemów Stronnictwa było popsucie stosunków ze Skarbem Narodowym w Rapperswilu. Poczynając od 1899 roku kierunek działania Stronnictwa budził coraz większe zastrzeżenia przy przydzielaniu jej dywidend na działalność niepodległościową. Decyzje podejmowane były głównie na podstawie sprawozdań "Ligi" nadsyłanych z kraju, z których wynikało, że pierwotny kierunek jej działania nastawiony na zdobycie niepodległości nie uległ zmianie. Do Szwajcarii docierały jednak coraz częściej wiadomości o faktycznym stanie rzeczy.

 Jeszcze w 1906 roku przyznano Stronnictwu fundusze na działalność, ale już niebawem w prasie ukazał się list Zygmunta Miłkowskiego stwierdzający, że wzajemne związki zostały zerwane z chwilą, gdy Liga uznała polityczny przez Koło Polskie w Dumie przyjęty kierunek. Komisja Skarbu Narodowego odrzuciła jednak wniosek Miłkowskiego o wstrzymaniu dalszych wypłat, wobec czego Miłkowski zagroził podaniem się do dymisji. Pod wpływem perswazji decyzję czasowo zawiesił, ale konflikt pozostał i wzajemne stosunki uległy poważnemu ochłodzeniu.

------

Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 1999

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy