Reklama

​Zmiany administracyjne w Królestwie Polskim po powstaniu styczniowym

Po zdławieniu powstania styczniowego wyrazem zespolenia ziem polskich z cesarstwem była zmiana nazwy Królestwa Polskiego na "Priwislanskij Kraj", likwidacja herbu Królestwa oraz zmiany nazw polskich miast na rosyjskie, np. Chełm na Chołm, Jędrzejów na Andriejew, Brześć na Brest-Litowsk.

W 1875 roku generał-gubernator warszawski uzyskał prawo do wydawania zarządzeń w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz wymierzania kar w drodze administracyjnej. W dalszej kolejności uzyskał też prawo do stawiania osób cywilnych przed sądem wojskowym i zsyłania bez wyroku osób "szkodliwych". W kraju obowiązywał stan wojenny niemal do wybuchu I wojny światowej.

Reklama

Już w 1866 roku wprowadzono nowy podział administracyjny - na 10 guberni i 85 powiatów z rozbudowanym aparatem administracyjno - policyjnym. Na czele guberni stał gubernator, który wraz z urzędem gubernialnym przejął dotychczasowe funkcje komisji rządzących. Do jego kompetencji należał nadzór nad całym aparatem urzędniczym guberni i reprezentowanie władzy rządowej.

Analogicznie w powiatach władza przekazana została naczelnikom i urzędom powiatowym. W 1864 roku uregulowano także status najniższej jednostki administracyjnej - gromady i gminy wiejskiej. Gromadę tworzyli chłopi posiadający gospodarstwa na jej terenie. Wykluczeni zostali z niej ziemianie i drobna szlachta. Uchwały podejmowało zgromadzenie członków gminy, wykonywał je wybrany przez nich sołtys. Utworzono jednocześnie gminy zbiorowe, składające się z kilku wsi, folwarków, dworów i miasteczek. Raz na kwartał zwoływano zebranie, na którym wybierano wójta, ławników i pisarzy gminnych. Zebrani mieli prawo do podejmowania uchwał w sprawach gospodarczych gminy.

Gminy i gromady były jedynymi formami samorządu, gdyż na Królestwo Polskie nie rozciągnięto ukazu o samorządzie miejskim, obowiązującego na terenie Rosji i nie wprowadzono też ziemstw - namiastki samorządu gubernialnego i powiatowego. Ponadto samorząd gminny był uzależniony od administracji rządowej, która wywierała wpływ na obsadę stanowisk w gminie.

Generalnym założeniem reformy była izolacja chłopów od wpływu szlachty i pozyskanie ich dla władzy carskiej. W nowej administracji znaleźli się sprowadzani z głębi Rosji urzędnicy, którzy zastępowali na stanowiskach Polaków. Jednym z pierwszych zamierzeń Mikołaja Milutina była bowiem rusyfikacja administracji Królestwa Polskiego.

Przybywającym z Rosji urzędnikom stworzono niezwykle dogodne warunki, np. 3 lata pracy w administracji Królestwa liczono za 4 przy rozliczeniu emerytalnym, a w oświacie 20 lat za 35. Co pięć lat przysługiwał także dodatek od 15 do 20 % pensji.

Polski charakter zachowały tylko nieliczne organizacje, jak Towarzystwo Kredytowe Ziemskie, Kolej Warszawsko-Wiedeńska i Warszawskie Teatry Rządowe. 




------

Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 1999



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL