Reklama

​Rządy Zygmunta III Wazy – oceny historyków

Wybór Zygmunta III na króla Rzeczypospolitej zdynamizował polską politykę zagraniczną, nadając jej nowe wartości i kierunki działania. Jednak mimo wielu zalet umysłu i charakteru nie doczekał się wielu pochlebnych opinii wśród historyków.

Po zgonie Jana III Wazy, połączenie przez jego syna unią personalną tronów polskiego i szwedzkiego uwikłało polskich Wazów w beznadziejne starania o faktyczne uzyskanie korony szwedzkiej, eksploatując niebywale Rzeczpospolitą za Zygmunta III i wyniszczając jej zasoby materialne i ludzkie za Jana Kazimierza.

Z kolei chęć wykorzystania słabości wewnętrznej Moskwy dla realizacji ekspansywnych zamierzeń Zygmunta III znalazła ujście najpierw w wyprawach organizowanych przez magnatów kresowych, słynnych "dymitriadach", a następnie w oficjalnej wojnie z Moskwą, prowadzonej przez państwo polsko - litewskie w dwóch etapach za Zygmunta  III, w kampanii smoleńskiej Władysława IV i wreszcie w wojnach polsko - rosyjskich, przyjmujących od połowy XVII w. zdecydowanie zły dla Rzeczypospolitej obrót.

Reklama

W związku z polityką wobec Moskwy, Turcji i Tatarów pojawił się narastający na sile problem ułożenia stosunków z  Kozakami, ustawicznie i coraz mocniej angażujący w jego rozwiązanie państwo. Apogeum konfliktu stanowiło powstanie Chmielnickiego, które, poza kolejnymi zniszczeniami ziem południowo - wschodnich Rzeczypospolitej, uświadomiło ludności ruskiej jej odrębność w stosunku do narodu, który nią dotąd władał. Wykorzystała to Moskwa, wcielając do swego państwa część Ukrainy, której znaczna liczba mieszkańców ciążyła zarówno kulturowo, jak i wyznaniowo do  państwa carów.

Słabo uwzględniane w planach politycznych króla, a wyraźnie widoczne dążenie magnatów i szlachty do umocnienia wpływów polskich w księstwach naddunajskich, realizował skromnymi środkami jedynie hetman Jan Zamoyski. Na takie nastawienie dworu królewskiego wywierała wpływ niewątpliwie potrzeba utrzymywania dobrych  stosunków z Habsburgami, żywotnie zainteresowanymi ekspansją w tym rejonie. Wkrótce przebudziła się też Turcja, poirytowana zarówno wypadami kozackimi na jej terytoria państwowe i hołdownicze, jak i akcjami polskimi  przeciwko  jej sojusznikom. O swej sile militarnej przypomniała szlachcie na początku lat dwudziestych XVII w.

Pomimo konfliktu z Habsburgami na początku panowania, Zygmunt III sojusz z nimi uznał za najważniejszy kierunek w polityce zewnętrznej. Poprzez Wiedeń wiodła na ogół droga do pozyskiwania papieży, zainteresowanych wszelkimi akcjami, mającymi na celu poszerzanie oddziaływania kościoła rzymskokatolickiego.

Nieudana okazała się próba rekatolicyzacji za pośrednictwem Zygmunta III przynajmniej części społeczeństwa szwedzkiego. Za jego rządów Polska stawała się jednak w szybkim tempie, spowolnionym dopiero za panowania kolejnych Wazów, przedmurzem Europy katolickiej, czemu służyła unia brzeska, pomyślana jako narzędzie ekspansji katolicyzmu na ziemiach ruskich. Nie należy jednak zapominać, iż stanowiła ona zapewne odpowiedź na zagrożenie na tych terenach interesów Kościoła ze strony utworzonego w roku 1589 prawosławnego patriarchatu moskiewskiego.

W epoce Wazów u granic zachodnich Rzeczypospolitej toczyła się wojna trzydziestoletnia - największy europejski konflikt zbrojny pierwszej połowy XVII stulecia. Zaangażowanie się weń Rzeczypospolitej ograniczyło się jedynie do pomocy cesarstwu w postaci wysłania oddziału lisowczyków na Węgry; cesarstwo z kolei udzieliło wsparcia wojskowego Polsce w   walce z królem szwedzkim, Gustawem Adolfem.

Rysujące się możliwości odzyskania chociaż części Śląska, z winy nie tylko elity rządzącej, ale również samej szlachty, zainteresowanej innymi kierunkami działań, upadły. Państwa koalicji anty -habsburskiej zaszkodziły natomiast wynegocjowaniu przez dyplomację polską lepszych warunków rozejmów ze Szwecją i pokoju z Moskwą.

Uwikłanie się Rzeczypospolitej w rozliczne konflikty wykorzystali doskonale elektorowie brandenburscy, zwłaszcza w kwestii przynależności państwowej Prus Książęcych. Metodą drobnych kroków tworzyli fakty dokonane, pierwsze poważniejsze sukcesy uzyskując za rządów Zygmunta III, kolejne za panowania Jana Kazimierza. W efekcie Polska utraciła bezpowrotnie tę ważną nadbałtycką prowincję. Dwór królewski Wazów wypracował dobre kontakty z Hiszpanią. Warto odnotować również aktywną politykę gospodarczą wobec Anglii, zwłaszcza obronę interesów handlowych Gdańska przed działaniami Kompanii Wschodniej, zmierzającymi do przechwycenia dochodów z eksportu polskiego zboża na rynki zachodnioeuropejskie.

Król Zygmunt III mimo wielu zalet  umysłu i charakteru nie doczekał się wielu pochlebnych opinii wśród historyków.

Szkodziły mu niepowodzenia w polityce zewnętrznej, trwonienie olbrzymich pieniędzy na liczne wojny, które przyniosły co prawda największy rozrost terytorialny Rzeczypospolitej, ale narażały jego autorytet w częstym braku porozumienia ze szlachtą, której ustawicznie próbował narzucać swą wolę. Trudno jednak obarczać go wszelkimi winami za to, iż Rzeczypospolita traciła znaczenie polityczne, rozpęd gospodarczy i kulturalny.

Posiadał instynkt władczy, przy tym był niezwykle pracowity, sumienny, moralny, konsekwentny w działaniu. Nieufny wobec otoczenia, urazy przebaczał jednak łatwo. Nie lubił przepychu, ale szlachtę raziły jego wyraźna niechęć do polskich strojów i obyczajów oraz otaczanie się cudzoziemcami. Pomimo wielkiej pobożności nie był fanatykiem religijnym. Popierał rozwój szkolnictwa jezuickiego, stojącego wówczas na wysokim poziomie.

Z jego inicjatywy dokonano przebudów zamków królewskich w Krakowie i Warszawie. Warto odnotować jeszcze, że Zygmunt III pożegnał się z Wawelem jako miejscem rezydencji władców polskich, przenosząc się wraz z dworem do Warszawy ostatecznie w roku 1609. W Krakowie odbywały się nadal koronacje królewskie i większość sejmów koronacyjnych.


Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama