Reklama

​Śmierć Bolesława Krzywoustego. Podział Polski na dzielnice w 1138 r.

"Gdy poczuł, że [los] żąda od niego śmiertelnej powinności, poleca spisać dokumenty testamentowe - zaczyna swą relację o ostatnich chwilach życia Bolesława Krzywoustego Wincenty Kadłubek. Dziś uważamy, że z rozstrzygnięciem sprawy następstwa tronu i uposażenia licznych męskich potomków księcia nie czekano do czasu śmiertelnej choroby władcy.

"Gdy poczuł, że [los] żąda od niego śmiertelnej powinności, poleca spisać dokumenty testamentowe - zaczyna swą relację o ostatnich chwilach życia Bolesława Krzywoustego Wincenty Kadłubek. Dziś uważamy, że z rozstrzygnięciem sprawy następstwa tronu i uposażenia licznych męskich potomków księcia nie czekano do czasu śmiertelnej choroby władcy.

Sprawa tak ważna musiała być załatwiona znacznie wcześniej. Prawdopodobnie tzw. testament Bolesława Krzywoustego postanowiono i zaprzysiężono na wiecu w obecności dostojników kościelnych i świeckich. Wobec tego powinno się mówić nie tyle o testamencie, co raczej o statucie sukcesyjnym Bolesława Krzywoustego.

Tekst tego statutu, niestety, nie zachował się i jego treść jest odtwarzana na podstawie źródeł późniejszych. Spowodowało to spory wśród historyków i jeszcze do dziś z całą pewnością nie potrafimy odpowiedzieć na pytanie, na ile części została podzielona Polska w 1138 r.

Reklama

 Prawie wszyscy historycy są zgodni, że dla najstarszego syna Bolesława Krzywoustego wydzielono dzielnicę księcia zwierzchniego (princepsa), która miała przechodzić każdorazowo na najstarszego z rodu Piastów. Starsze hipotezy historyków za dzielnicę senioralną uznawały ziemię krakowską, sieradzko-łęczycką, wschodnią część Wielkopolski, Kujawy i zwierzchnictwo nad Pomorzem.

Tę dzielnicę miał otrzymać najstarszy syn Bolesława Krzywoustego z małżeństwa ze Zbysławą, Władysław II, zwany później Wygnańcem, który także jako dzielnicę dziedziczną objął Śląsk. Jego przyrodni bracia we władanie dziedziczne zajęli: Bolesław Kędzierzawy - Mazowsze, Mieszko III Stary - Wielkopolskę z Poznaniem, Henryk - ziemię sandomierską. Nie wydzielono dzielnicy dla Kazimierza Sprawiedliwego urodzonego po śmierci ojca lub będącego jeszcze niemowlakiem.

Te koncepcje spotkały się z krytyką G. Labudy, który na podstawie źródeł niemieckich za dzielnicę pryncypacką uznał jedynie Małopolskę, pokrywającą się mniej więcej z zasięgiem diecezji krakowskiej. Swoich dzielnic mieli być pozbawieni najmłodsi synowie Henryk i Kazimierz, którzy pozostawali pod opieką matki księżnej Salomei, uposażonej ziemią łęczycką. Oznaczałoby to, że Bolesław Kędzierzawy otrzymał Mazowsze z Kujawami, a Mieszko Stary całą Wielkopolskę.

Z kolei ta koncepcja wywołała dalszą dyskusję, w której proponowano różne inne rozwiązania. Wydaje się, że ostatecznie można przyjąć, że w statucie sukcesyjnym najstarszy, Władysław II, otrzymał dziedzicznie Śląsk i ziemię lubuską, a jako senior objął władzę w dzielnicy pryncypackiej, składającej się z ziemi krakowskiej, łęczyckiej, części Wielkopolski  z  Kaliszem  i  Gnieznem  oraz  Pomorza Gd. i zwierzchnictwa nad Pomorzem Zach.

Przyrodni brat Władysława, Bolesław Kędzierzawy, otrzymał Mazowsze i Kujawy, a zachodnia część Wielkopolski z Poznaniem dostała się Mieszkowi Staremu. Henryk nie objął wydzielonej mu w 1138 r. ziemi sandomierskiej i jako kilkunastoletni chłopiec pozostawał pod opieką matki Salomei. Nie wydzielono natomiast żadnej dzielnicy Kazimierzowi Sprawiedliwemu, który urodził się w roku śmierci ojca. Wbrew pozorom, statut sukcesyjny miał zapobiec decentralizacji państwa.

Dzielnica pryncypacka, odmiennie niż księstwa dziedziczne, miała pozostać niepodzielna, przechodząc zawsze we władanie najstarszego członka rodu. Do kompetencji księcia zwierzchniego należała ogólna polityka zagraniczna, inwestytura biskupów, mianowanie kasztelanów w głównych grodach swych braci oraz sądownictwo nad nimi. Podziały kraju nie zaczęły się dopiero w 1138 r. Z patrymonialnego charakteru państwa wynikała możliwość wydzielania dzielnic synom czy też braciom władcy. Osobną dzielnicę wyznaczył synowi Mieszko I, a przed śmiercią pozostawił swe państwo do podziału między kilku. Dzielili kraj Mieszko II, prawdopodobnie także Kazimierz Odnowiciel. Synowie Władysława Hermana też wymusili na ojcu wydzielenie sobie dzielnic, by po jego śmierci dokonać nowego podziału kraju. Decyzja władcy lub nacisk możnych powodowały, że zasada jednowładztwa rywalizowała z pryncypatem. Do 1138 r. każdy podział był przezwyciężany przez jednego z członków dynastii, który czasem państwo z lisią chytrością jednoczył w jedno. Po 1138 r. także nastąpiła próba przywrócenia jednowładztwa lecz tym razem siły opowiadające się za decentralizacją państwa okazały się zbyt silne.

Przyczyn rozbicia dzielnicowego należy szukać w dążeniach społeczeństwa do decentralizacji władzy. Uposażeni w dobra ziemskie możni  świeccy i duchowni poparli taką koncepcję władzy, która czyniła księcia "bliższym" społeczeństwu. Słabsza z natury rzeczy od centralnej władza dzielnicowa była bardziej skłonna do udzielania przywilejów miejscowej elicie władzy. Należy także zauważyć, że statut Bolesława Krzywoustego z 1138 r. po raz pierwszy ustanawiał sukcesję pryncypatu na zasadzie starszeństwa w obrębie dynastii. Zwolennicy partykularyzmu zyskiwali w ten sposób podstawę prawną swej koncepcji władzy, która rychło wyrazi się w formule, jakiej biskup krakowski Pełka użył wobec Mieszka Starego: "władcy nie zarządzają państwem na własną rękę, lecz przy pomocy urzędników".

Bolesław Krzywousty ustanawiając podział dzielnicowy mógł czerpać wzory z sąsiednich państw słowiańskich. Od ponad osiemdziesięciu lat okres rozbicia dzielnicowego trwał na Rusi (gdzie początek tego  procesu  nastąpił  w 1054  r.)  i w Czechach (dzielnice juniorom wydzielono w 1055 r.).

Tendencje partykularne na Rusi były zawsze silne. Już w 973 r., po śmierci Światosława, państwo zostało podzielone między trzech jego synów: Jaropełka, który zajął Kijów, oraz Olega i Włodzimierza, panujących w Iskorosteniu i Nowogrodzie. Mimo iż Włodzimierz Wielki zlikwidował ów podział dzielnicowy, często w latach 988 - 1054 wydzielano dzielnice dla synów władcy, czy nawet dzielono państwo (w 1026 r. między Jarosława i Mścisława).

Podziały na Rusi wiążą się z trudnościami zarządzania z jednego ośrodka olbrzymim terytorium, liczącym już we wczesnym średniowieczu ponad 1 mln km2. Organizowanie regionalnych ośrodków władzy znajdowało uzasadnienie w sprawniejszym zarządzaniu, ściąganiu danin, a zwłaszcza w organizowaniu obrony.

W 1054 r. Jarosław dokonał podziału kraju ustalając zasadę senioratu i pryncypatu. Kijów wydzielono dla Izasława, a pozostałym zapowiedziano: "jego słuchajcie, jakoście słuchali mnie, niech on będzie zamiast mnie". Pozostali bracia otrzymali: Światosław - Czernihów, Wsiewołod - Perejasław, Igor - Włodzimierz Wołyński, a Wiaczesław - Smoleńsk. W 1097 r. w Lubeczu nad Dnieprem złamano zasadę senioratu i ustalono, niech każdy dzierży ojcowiznę swoją. W czasie kiedy Polska wchodziła w okres rozbicia dzielnicowego, na Rusi mamy już pełne zwycięstwo tendencji partykularnych, upadek znaczenia Kijowa i wyodrębnienie się szeregu samodzielnych księstw.

Na południe od Polski w 1055 r. Brzetysław przekazał Czechy Spitygniewowi, trzem zaś młodszym synom przeznaczył do podziału Morawy.



Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy