Reklama

​Spory Zygmunta III Wazy ze szlachtą i sejmem

Elekcyjni królowie polscy rządzili pod kontrolą sejmów, na warunkach określonych w "Artykułach henrykowskich" oraz wynikających z praw i przywilejów szlacheckich, co doprowadziło do sejmokracji, oznaczającej konieczność realizacji przez monarchów postulatów i projektów szlachty pod rygorem utraty tronu.

Błędy polityczne popełnione przez Zygmunta III już w początkach panowania, ujawnione na sejmie inkwizycyjnym 1592 roku, podkopały autorytet króla, który w kolejnych starciach z sejmem nie zamierzał jednak ustępować w kwestiach uznawanych przez niego za priorytetowe.

Najważniejsze problemy dotyczyły reformy systemu skarbowego Rzeczypospolitej, uzależnionego od woli politycznej szlachty uchwalenia bądź też nie podatków na realizację tak ważnych zamierzeń, jak chociażby utrzymanie dostatecznej liczby żołnierzy do obrony kraju.

Nie sposób policzyć spraw poddawanych przez dwór królewski ocenie posłów, które z różnych względów, często tylko prywatnych animozji, nie zamieniały się w uchwały (konstytucje) sejmowe, powodując częste kryzysy władzy państwowej. Nie zawsze wina leżała jednak po stronie reprezentacji stanu szlacheckiego.

Reklama

Narastający i niezwykle ostry antagonizm między rządzącymi a rządzonymi ujawnił się właśnie za panowania Zygmunta III w postaci buntu szlachty, określanego rokoszem sandomierskim albo - od nazwiska przywódcy - rokoszem Zebrzydowskiego.

Wśród jego przyczyn, poza omówionymi wyżej niepowodzeniami Zygmunta III w polityce zagranicznej, znalazł się ostry sprzeciw szlachty wobec formuły sprawowania władzy przez monarchę i jego otoczenie, zmierzającej jakoby do wzmocnienia pozycji króla, a nawet do władzy absolutnej (absolutum dominium).

Kluczowe znaczenie miał w tym względzie sejm 1605 roku Atmosferę jego obrad podgrzewały plany Zygmunta III związania się węzłem małżeńskim z siostrą zmarłej żony Anny, Konstancją Habsburżanką, a także pogłoski o możliwości wyznaczenia następcą na tronie Rzeczypospolitej królewicza Władysława.

W swym ostatnim wystąpieniu sejmowym kanclerz i hetman wielki koronny, Jan Zamoyski w demagogicznej mowie poddał ostrej krytyce decyzje monarchy, zwłaszcza w sprawie dalszego zacieśniania przyjaźni z Habsburgami, wyprawy moskiewskiej po koronę carską dla Dymitra Samozwańca, żądał spełnienia postulatów szlachty, chociaż można to było uczynić tylko kosztem osłabienia siły Rzeczypospolitej. Szlachta innowiercza dołożyła jeszcze swoje pretensje, dotyczące pomijania jej w awansach na urzędy i odsuwania od nadań lukratywnych majątków. Zamiast podjęcia dzieła naprawy państwa - sejm rozszedł się bez podjęcia uchwał.




Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama