Reklama

​Stosunki krainy Mieszka z sąsiadami

Dla młodego państwa gnieźnieńskiego pierwszorzędne znaczenie miały stosunki z Cesarstwem. Już pierwsza wzmianka o Mieszku I i jego państwie określa istotę stosunków polsko-niemieckich w X - XI wieku.

Poznajemy bowiem księcia Polan w 963 r., kiedy to doznaje klęski z rąk Wieletów i wspierającego ich banity niemieckiego, komesa Wichmana. Do Wieletów wysłał Wichmana komes Geron, który z ramienia cesarza sprawował rządy na terytorium połabskim. Już około 940 r. niemiecka strefa wpływów osiągnęła linię Odry.

Prawdopodobnie ojciec Mieszka I, Siemomysł, zajął ziemię lubuską, obejmującą tereny po obu brzegach Odry. Mieszko zaś zmierzał do opanowania Pomorza Zachodniego. Ekspansja młodego państwa polańskiego na tereny zaodrzańskie budziła także zaniepokojenie i opór Związku Wieleckiego i Wolinian.

Reklama

Doszło więc do walk Mieszka z Wieletami, wspieranymi przez awanturników niemieckich. Jednak istota problemu na Połabiu polegała na rywalizacji niemiecko-polskiej o opanowanie tych terenów, a zajęcie ziemi lubuskiej stanowiło naruszenie niemieckiego terenu trybutarnego. Sytuacja za Odrą i dążenia Kościoła niemieckiego do rozciągnięcia swych wpływów na tereny słowiańskie, skłoniły Mieszka I do szukania sojusznika w Czechach i rozwiązania problemu chrystianizacji kraju.

Potwierdzeniem sojuszu polsko czeskiego było zawarte w 965 r. małżeństwo Mieszka I z Dobrawą, córką władcy Czech Bolesława I. Stanowiło to też pierwszy krok na drodze do chrystianizacji kraju w 966 r. i stworzenia pierwszej organizacji kościelnej w Polsce, w postaci zależnego bezpośrednio od Rzymu biskupstwa misyjnego. Rychło Mieszko I nawiązał z Cesarstwem stosunki określane mianem przyjaźni (amicitia), z czym wiązał się trybut płacony przez księcia Polski, prawdopodobnie z terytorium aż po rzekę Wartę.

Wartość sojuszu polsko-czeskiego wykazał już rok 967, kiedy to Mieszko z pomocą czeską pokonał Wolinian. W trakcie tych walk zginął, wspierający Wolinian, Wichman, a jego miecz odesłał Mieszko przyjacielowi swemu, cesarzowi. Przyjacielskich uczuć wobec Mieszka I nie okazywali natomiast feudałowie sascy, zwłaszcza pograniczni margrabiowie. Jeden z nich, Hodon, próbując przeciwdziałać umocnieniu się Polski u ujścia Odry, doznał w 972 r. klęski z rąk Mieszka i jego brata Czcibora pod Cedynią.

Mieszko I występował także jako aktywny czynnik polityczny w walkach dynastycznych na terenie Niemiec. Po śmierci cesarza Ottona I w 973 r. Mieszko wraz z księciem czeskim Bolesławem II popierali kandydaturę księcia bawarskiego Henryka Kłótnika, przeciwnika Ottona II.

W odwet za to Otton II zorganizował w 979 r. wyprawę na Polskę, która zakończyła się honorowym pokojem, przypieczętowanym małżeństwem owdowiałego już Mieszka I z Odą, córką margrabiego Marchii Północnej Dytryka. Po śmierci Ottona II w 983 r. Mieszko znów, wraz z Czechami i księciem obodryckim Mściwojem, poparł Henryka Kłótnika.

Gdy jednak stronnictwo Ottona III zwyciężyło, władca Polski przeszedł na jego stronę i jako niemiecki sojusznik wspierał w latach 985 - 986 ich wyprawy na Wieletów  W czasie tych wypraw Mieszko stał się ponownie trybutariuszem cesarza, a swego pierworodnego syna Bolesława ożenił z córką margrabiego miśnieńskiego Rykdaga (wkrótce po śmierci margrabiego małżeństwo się rozpadło).

Wiąże się to wszystko ze zwrotem w stosunkach polsko-czeskich. Sojusz obu państw wobec konfliktu Pragi z Cesarstwem przestał mieć dla Mieszka I większą wartość, zaś poparcie Niemiec umożliwiło władcy Polski opanowanie Małopolski i Śląska, będących wcześniej pod panowaniem czeskim.

Oprócz wsparcia niemieckiego granicę północną kraju zabezpieczał sojusz Polski z królem szwedzkim Erykiem, który ożeniony był z córką Mieszka I, Świętosławą (Sygrydą Storradą). Związał się też Mieszko z kolejnym margrabią miśnieńskim Ekkehardem, z którym Czechy toczyły zajadły spór o posiadanie Miśni.

Mieszko ożenił swego najstarszego syna Bolesława z nieznaną z imienia księżniczką węgierską. Zabezpieczywszy się tak starannie rozpoczął Mieszko w 988 r. wojnę z Czechami. Gdy Bolesław czeski, z wielecką pomocą, uderzył z Łużyc na pograniczne ziemie polskie, cesarzowa Teofano udzieliła Mieszkowi pomocy. Mimo że wojska niemieckie arcybiskupa magdeburskiego Gizylera i grafa miśnieńskiego Ekkeharda zostały rozbite w pierwszym starciu, Mieszko zdołał wyprzeć Czechów z Małopolski i Śląska.



Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL