Reklama

​Struktura społeczna w miastach polskich w XV i XVI w.

W XV wieku mieszczaństwo polskie było zróżnicowane wewnętrznie. Na czele stał bogaty patrycjat, rekrutujący się z wielkich kupców, bankierów i przedstawicieli elitarnego rzemiosła (np. złotnicy).

W XV wieku mieszczaństwo polskie było zróżnicowane wewnętrznie. Na czele stał bogaty patrycjat, rekrutujący się z wielkich kupców, bankierów i przedstawicieli elitarnego rzemiosła (np. złotnicy).

Średniozamożną grupę mieszczaństwa stanowiło pospólstwo, składające się z drobnych kupców i rzemieślników cechowych. Najniżej stał plebs złożony z czeladników, najemników, służby miejskiej i biedoty. Do tej grupy zaliczano także chłopów mieszkających na przedmieściach, a podlegających jurysdykcji miejskiej.

Podział ludności miejskiej na trzy grupy jest wielkim uproszczeniem. Faktycznie bowiem można wśród niej wyliczyć wiele więcej grup i warstw. Wybiegając nieco w przyszłość można tu powołać się na ustawę o pogłównym z 1520 roku, która dzieliła ludność Gdańska na 13 grup, w tym 5 wśród samego patrycjatu.

Reklama

Były to kolejno: 1. patrycjat rządzący, kupcy i posiadacze ziemscy, 2. wielcy kupcy, bankierzy, młynarze, 3. właściciele parcel, bogatsi cechmistrzowie, 4. karczmarze, mistrzowie rzemieślnicy (kramarze, złotnicy), 5. mistrzowie rzemieślnicy (piwowarzy, kuśnierze, rzeźnicy), 6. mistrzowie rzemieślnicy (rymarze, skórnicy, krawcy), przedsiębiorcy transportowi, ogrodnicy, 7. Rzemieślnicy (piekarze, szewcy, garbarze, stolarze, kowale, garncarze), 8. rzemieślnicy (strycharze, kucharze, tragarze, powroźnicy), 9. komornicy, czeladnicy, rzemieślnicy pozacechowi, rybacy, 10. czeladnicy, służba miejska, 11. czeladnicy, najemnicy, trębacze, prostytutki, 12. najemnicy, uczniowie, 13, żebracy.

Podziały wewnętrzne stanowiły źródło nieustannych konfliktów pomiędzy poszczególnymi warstwami, a na wet grupami zawodowymi, głównie na tle społecznym, ekonomicznym a także narodowościowym. Na pierwszym miejscu były spory pomiędzy patrycjatem a pospólstwem o udział w rządach.

Na barkach pospólstwa spoczywały wszelkie ciężary ponoszone na rzecz miasta i państwa, podczas gdy patrycjat czerpał lwią część z dochodów miejskich i dzierżaw. Grupa ta opierała swój byt na działalności gospodarczej i przywilejach dających jej monopol władzy.

Przeciwko staremu patrycjatowi już w XV wieku zaczęła występować grupa nowego mieszczaństwa, bogacącego się na masowym handlu i inwestycjach rzemieślniczych. Nie bez znaczenia był tu ferment społeczny, jaki miał miejsce w miastach czeskich i niemieckich, gdzie obalono dotychczasowe władze. Podobne wystąpienia miały też miejsce w Poznaniu i Krakowie. Pomimo że wybór władz miejskich w tych miastach należał do monarchy, pospólstwo zdołało wymóc zmianę rady miejskiej w Poznaniu (1454), a w Krakowie na podstawie wyroku królewskiego powołano kolegium 16 mężów kontrolujących radę miejską (1410).

W 1456 roku podobne kolegium utworzono w Toruniu. Nie zawsze możliwe było załatwienie nabrzmiałych problemów na drodze układów i wyroków sądowych. W niektórych miastach doszło do otwartych wystąpień pospólstwa (popieranego z reguły przez króla i szlachtę, która w patrycjacie widziała swego największego wroga).

W efekcie pospólstwo wywalczyło dostęp do władzy poprzez powołanie przy radach miejskich kolegiów 20, 30 czy 40 mężów, posiadających prawo do kontrolowania poczynań rady. Patrycjat niewiele jednak stracił z dotychczasowych uprawnień, a nawet umocnił swoją władzę.

Odwoływanie się pospólstwa do króla lub szukanie pomocy u szlachty pociągnęło w przyszłości daleko idące konsekwencje w postaci osłabienia samorządu miast. Na innym podłożu dochodziło do starć pomiędzy uprzywilejowanymi warstwami mieszczan a plebsem.

Plebs domagał się poprawy warunków bytowania i podniesienia płac, występując często przeciwko mistrzom cechowym, świadomie utrudniającym awans w rzemiośle. Podstawową formą nacisku były strajki czeladników, którzy coraz częściej organizowali się w tajne związki. W ostateczności dochodziło do otwartych wystąpień i buntów, które szczególnie nasiliły się w początkach XVI wieku Źródłem konfliktów miejskich było też zróżnicowanie narodowościowe w miastach.

Na terenie państwa polsko-litewskiego znikomy procent stanowiły miasta jednonarodowościowe. Jedynie na Mazowszu kilka małych miasteczek było czysto polskich. W pozostałych procent ludności rodzimej był różny w zależności od obszaru. Na wschodzie przeważała w miastach ludność litewska, białoruska i ukraińska. Polacy nie stanowili tu większości nawet wśród patrycjatu.

Na terenach południowo-wschodnich (Kamieniec Podolski, Lwów, Zamość) znaczny procent ludności miejskiej stanowili Ormianie, a na północy (Prusy) - Niemcy. W większości miast był spory odsetek ludności żydowskiej. Rozbicie narodowościowe w miastach powodowało antagonizmy pomiędzy przedstawicielami tych samych branż i warstw. 




Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy