Reklama

Walka o tron krakowski po śmierci Leszka Białego w 1227 r.

Śmierć Leszka Białego dała początek nowej walce o tron krakowski. Do opieki nad małoletnim synem Leszka, Bolesławem Wstydliwym, na mocy wcześniejszych porozumień z księciem Krakowa pretendował Władysław Laskonogi.

Śmierć Leszka Białego dała początek nowej walce o tron krakowski. Do opieki nad małoletnim synem Leszka, Bolesławem Wstydliwym, na mocy wcześniejszych porozumień z księciem Krakowa pretendował Władysław Laskonogi.

Ponieważ jednak zagrażał mu w Wielkopolsce Odonic, pierwszy w kolejce do tronu krakowskiego stanął brat zabitego księcia, Konrad Mazowiecki. Głos decydujący o tym, kto będzie panował w Krakowie, mieli możni a w ich oczach mazowiecki książę nie znalazł uznania. Obawiano się zapewne jego gwałtowności i okrucieństwa, a decydującą rolę mógł odegrać fakt, iż krakowscy feudałowie, zainteresowani rozciągnięciem wpływów na Ruś, chętniej widzieliby w Krakowie władcę Wrocławia, Pragi czy Budy niż często sprzymierzającego się z Rusinami, Jaćwięgami czy Litwą władcę Mazowsza.

Reklama

W tej sytuacji w 1228 r. możni zaproponowali w Cieni tron krakowski Władysławowi Laskonogiemu, za co otrzymali gwarancję swych praw, które miały być podejmowane wedle rady biskupa i baronów. Jednak w objęciu tronu krakowskiego przeszkodził Laskonogiemu znów Odonic. Wtedy do Krakowa zaproszono Henryka Brodatego, który zgodził się bronić Małopolski w imieniu Władysława Laskonogiego.

W kilkuletnich zmaganiach Henryka z Konradem nie brakowało wydarzeń dramatycznych. Konrad, pobity pod Skałą i Międzyborzem, podstępnie porwał Henryka w 1229 r. w Spytkowicach. Książę mazowiecki zajął ziemię sieradzko-łęczycką oraz sandomierską i uderzył z pomocą książąt włodzimierskich Danielka i Wasylka na Wielkopolskę. Rusini złupili Śląsk aż po Wrocław.

Odonic ponownie wygnał w  1229  r.  Władysława  Laskonogiego z Wielkopolski. Wygnany książę przekazał wszystkie swe     prawa    do     Wielkopolski,    Krakowa i Sandomierza Henrykowi Brodatemu, którego interwencja żony Jadwigi (uznawanej już za życia za świętą) uwolniła z niewoli Konrada Mazowieckiego.

W 1231 r. w Środzie Śląskiej przez niemiecką dziewczynę, którą próbował zgwałcić, zamordowany został prawie siedemdziesięcioletni Władysław Laskonogi. Znów rozgorzała walka o tron krakowski.  Gryfici  otwarli  bramy  miasta przed Henrykiem, a wyprawa Konrada załamała się na bezskutecznym oblężeniu Skały. Usunięto go też z ziemi sandomierskiej, którą w imieniu małoletniego Bolesława Wstydliwego zajął Henryk Brodaty.

Konrad zdołał jeszcze podstępnie uwięzić wdowę po Leszku Białym, Grzymisławę, wraz z jej synem, lecz ci zdołali uciec z więzienia i schronić się pod opiekę Henryka Brodatego. Na zjeździe w Chełmie Konrad musiał zgodzić się na oddanie Sandomierza Henrykowi, dla swego syna, Bolesława, posiadającego już księstwo sieradzkie, zatrzymując jednak ziemię skrzyńską i żarnowską. Nowy władca Krakowa był księciem całego Śląska z Lubuszem. W 1230 r. uzyskał także księstwo opolskie, w którym sprawował opiekę nad małoletnimi synami zmarłego Kazimierza i ich matką Wiolą. Pod rządami Henryka Brodatego Śląsk stał się przodującym gospodarczo księstwem. Dzięki prowadzonej przez Henryka kompleksowej akcji osiedlania na terenach dziewiczych kolonistów na tak zwanym prawie niemieckim oraz napływowi cudzoziemców do miast, dzielnica rozkwitła gospodarczo.

Wiele wysiłku  kosztowała  Henryka walka o utrzymanie Lubusza. Doceniając rolę tego "klucza kraju" bronił Henryk uparcie Lubusza przed agresją niemiecką. Już w 1209 r. odebrał Lubusz Władysławowi Laskonogiemu margrabia łużycki Konrad, lecz w rok później Henryk Brodaty odzyskał Lubusz i zajął północno-wschodnią część Łużyc z Gubinem. W 1225 r. zajął Lubusz landgraf Turyngii, Ludwik, który odstąpił ten gród arcybiskupowi magdeburskiemu Albrechtowi z Käfenburga. Uporczywe walki o odzyskanie ziemi lubuskiej przyniosły rezultat w 1229 - 30 r., kiedy to Henryk ponownie zajął Lubusz.

W 1234 r. zdołał Henryk zająć część Wielkopolski po rzekę Wartę. Nową zdobycz oddał w zarząd synowi Henrykowi Pobożnemu, który przyjął tytuł "księcia Śląska i Wielkopolski" podczas gdy jego ojciec zadowalał się godnością "księcia Krakowa i Śląska".

Uzyskał także Henryk zabezpieczenie ziemi lubuskiej przez zajęcie Santoka. Zajął też kasztelanię kiniecką i cedyńską, które oddał w ręce biskupa lubuskiego, Henryka. Biskupstwu temu powierzył Henryk, w porozumieniu z księciem włodzimierskim Danielem, jurysdykcję nad łacinnikami na Rusi halickiej. W tym celu biskupstwo zostało uposażone posiadłościami kolegiaty opatowskiej, a gdy Henryk w 1237 r. w nowej walce z Odonicem zajął kasztelanię lądzką, także ją natychmiast przekazał biskupowi lubuskiemu.

Bulla papieża Grzegorza IX z 1235 r. wzięła Henryka Pobożnego i jego posiadłości pod opiekę św. Piotra. Była to próba zabezpieczenia państwa Henryków na przyszłość. Skuteczniejszym środkiem zapewniającym trwałość budowli Henryka Brodatego i jego syna, mogła być korona włożona na skronie Pobożnego. Z dosyć niejasnych wzmianek źródłowych wynika, że Henryk Brodaty swego syna starał się ustanowić królem Polski.

Plan ten mógł być jednak zrealizowany tylko w oparciu o cesarstwo, gdyż ostry konflikt księcia Śląska z biskupem wrocławskim Tomaszem spowodował wyklęcie Henryka, co niweczyło możliwość uzyskania korony w Rzymie. Jeżeli podjęto starania o koronę u cesarza Fryderyka II, to wyniku tych rokowań Henryk Brodaty już nie doczekał. Zmarł w 1238 r. w Krośnie jako mąż uczciwy i pożyteczny dla ludzi. 



Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy