Reklama

​Zwolennicy i przeciwnicy unii polsko-litewskiej. Spór z Opolczykiem

Koncepcja ścisłego zjednoczenia dwu państw pod jednym berłem okazała się niemożliwa do natychmiastowej realizacji. Na przeszkodzie stanęło silne poczucie niezależności wśród kniaziów i bojarów, buntujących się także przeciwko zwierzchniej władzy Jagiełły.

Koncepcja ścisłego zjednoczenia dwu państw pod jednym berłem okazała się niemożliwa do natychmiastowej realizacji. Na przeszkodzie stanęło silne poczucie niezależności wśród kniaziów i bojarów, buntujących się także przeciwko zwierzchniej władzy Jagiełły.

Do grona niezadowolonych z unii bardzo szybko dołączyli Witold i Skirgiełło. Niesnaski pomiędzy kniaziami a Jagiełłą umiejętnie podsycali Krzyżacy, starając się za wszelką cenę spowodować zerwanie unii polsko-litewskiej, wytrącającej z ich ręki najważniejszy atut, jakim było szerzenie chrześcijaństwa na Litwie. Chcąc uspokoić wrogie nastroje rodaków, Jagiełło oddał władzę namiestniczą na Litwie swojemu bratu Skirgielle oraz wydał przywilej dla ogółu panów i bojarów katolickich na Litwie (1387). Odtąd mieli oni korzystać z takich samych praw, z których i inni szlachta w ziemiach innych Królestwa naszego polskiego korzystają, aby nie było w prawach różnic, gdyż tejże Korony są poddanymi.

Reklama

Najbardziej zagrożony nowym związkiem poczuł się zakon krzyżacki, który tracił rację bytu nad Bałtykiem. Dla Brandenburgii powstanie silnego państwa polsko-litewskiego oznaczało fiasko planów związanych z ewentualnym przyłączeniem Pomorza, zaś dla Moskwy wzmocnienie Litwy było jednoznaczne z zahamowaniem procesu jednoczenia ziem ruskich.

Odpowiedzią na unię w Krewie był wzrost napięcia w stosunkach z sąsiadami i powstanie antypolskich sojuszy, rozerwanie których stało się głównym celem Jagiełły w pierwszych latach jego panowania. Przed nowym królem stanęły także poważne problemy związane z uregulowaniem stosunków pomiędzy zunifikowanymi państwami i załagodzenie separatystycznych dążeń jego braci na Litwie.

Do śmierci królowej Jadwigi (1399) politykę wewnętrzną króla cechowała jednak duża ostrożność, wynikająca z jego niepewnej pozycji na tronie polskim.

Bezpośrednio po zawarciu unii polsko-litewskiej i koronacji Jadwigi i Jagiełły (4 III 1386) władca  wyruszył na Litwę, gdzie nadzorował akcję chrystianizacyjną i przekazał władzę swojemu bratu Skirgielle. Nominacja Skirgiełły spotkała się ze sprzeciwem stryjecznego brata Jagiełły, Witolda, który nie ukrywał swego oburzenia i podjął działania w celu zagarnięcia tronu litewskiego.

Pod wpływem Jagiełły doszło do spotkania Skirgiełły z Witoldem w Lublinie (1389), ale poza deklaracjami z obu stron o wzajemnym pokoju, nie przyniosło żadnych wiążących ustaleń. Niezadowolony Witold podjął wkrótce nieudaną próbę zamachu stanu, po której zbiegł do Malborka, gdzie w 1390 roku podpisał układ z Zakonem.

Krzyżacy, w zamian za Żmudź zgodzili się wspierać Witolda w wojnie o tron litewski. Jeszcze w tym samym roku wojska zakonne rozpoczęły regularne działania przeciw Litwie. Jagiełło zdołał powstrzymać marsz krzyżacki w głąb Litwy, organizując wyprawę dywersyjną na posiadłości sojusznika Zakonu, księcia Władysława Opolskiego.

Władysław Opolski (zwany też Opolczykiem), książę z rodu Piastów, należał do grona bliskich współpracowników Ludwika Węgierskiego, który osadził go początkowo na Rusi, a później nadał mu w posiadanie Kujawy i ziemię dobrzyńską (1378).

Opolczyk był zagorzałym przeciwnikiem Jagiełły i unii polsko-litewskiej. Możliwość rozerwania unii widział w ścisłej współpracy z Zakonem. W 1389 roku zorganizował w Krakowie nieudany zamach na Jagiełłę. W dwa lata później zastawił Krzyżakom zamek w Złotoryi. Strona polska miała więc wystarczające powody do zaatakowania niewygodnego sąsiada.

Sukcesy polskie w ziemi dobrzyńskiej i na Śląsku nie przeszkodziły Krzyżakom w zajęciu niemal całej Żmudzi. W tej sytuacji Jagiełło zdecydował się na ustępstwa w stosunku do Witolda i na mocy ugody w Ostrowie (1392) oddał mu namiestnictwo na Litwie, odsuwając tym samym od władzy Skirgiełłę.

Posunięcie króla spowodowane było chęcią zapewnienia pokoju na Litwie, ponadto sytuacja międzynarodowa przybrała niekorzystny dla Polski obrót. Doszło bowiem do zawarcia groźnego sojuszu między Zygmuntem Luksemburczykiem a zakonem krzyżackim. Przyjazne stosunki z Węgrami i niedawna unia poszły w zapomnienie, głównie za sprawą nieprzychylnego Polsce Zygmunta Luksemburczyka - zięcia Ludwika Węgierskiego.

Przyczyną nieporozumień stała się wyprawa królowej Jadwigi, która jako sukcesorka Andegawenów przyłączyła do Polski Ruś Halicką (1387). Zwierzchność Polski uznała także Mołdawia, którą Węgrzy traktowali dotychczas jako strefę swoich wpływów. Dla Węgrów sukcesy polskie równoznaczne były z zerwaniem przyjaznych stosunków, a Luksemburczyk nawiązał kontakty z Zakonem i rozpoczął wrogą politykę w stosunku do Polski.

Zachęcony takim obrotem sprawy Władysław Opolski zastawił Krzyżakom ziemię dobrzyńską i wystąpił z projektem rozbioru Polski pomiędzy Zakon, Brandenburgię i Węgry (1392). Zabiegi dyplomatyczne prowadzone przez Władysława zakończyły się niepowodzeniem. Zarówno Krzyżacy jak i Węgrzy realnie oceniali siły polsko-litewskie i stronili od bezpośredniej konfrontacji.

Niemniej sojusz krzyżacko-węgierski nadal stanowił wielkie zagrożenie. Próbę rozbicia groźnego sojuszu podjęła królowa Jadwiga, udając się w 1392 roku na Węgry. Misja królowej nie przyniosła żadnego rezultatu. Dopiero śmierć siostry Jadwigi, królowej węgierskiej Marii (1395) i zgłoszenie przez stronę polską roszczeń do tronu węgierskiego, zmusiło na krótko Zygmunta Luksemburczyka do wycofania się z popierania sił wrogich Polsce. Wykorzystali to skrupulatnie Polacy, uderzając pospiesznie na posiadłości Władysława Opolskiego, w wyniku czego przyłączono do Polski ziemię wieluńską, ostrzeszowską, gniewkowską, posiadłości śląskie Opolczyka i część Kujaw.



Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy