Reklama

Zygmunt III Waza - ​sukcesy szwedzkie w Inflantach i na Pomorzu

Stan posiadania Rzeczypospolitej w Inflantach został obroniony, ale konflikt nie zażegnany. Zygmunt III nie zamierzał rezygnować z ojczystego tronu szwedzkiego.

Zasiadał na nim, uważany przez Zygmunta III za uzurpatora, syn Karola IX, Gustaw Adolf (1611- 1632), który imperialne dążenia Szwecji starał się realizować najpierw kosztem Rzeczypospolitej, następnie księstw Rzeszy niemieckiej, przystępując w roku 1630 do wojny trzydziestoletniej.

Uprzedzony o akcji dyplomatycznej Zygmunta III w krajach Europy Zachodniej, mającej na celu uzyskanie pomocy dla wyprawy przeciwko Szwecji, już w roku 1617 przejął inicjatywę w Inflantach, zajmując wiele ważnych twierdz. Dopiero kontrofensywa hetmana polnego litewskiego, Krzysztofa Radziwiłła, doprowadziła do usunięcia Szwedów z większości Inflant, z wyjątkiem Parnawy.

Reklama

Znacznie poważniejsze  niebezpieczeństwo nadeszło w roku 1621, kiedy korzystając z zaangażowania Rzeczypospolitej w konflikt z Turcją, Gustaw Adolf zmusił do kapitulacji Rygę, zajął Mitawę i znaczną część Inflant, w lecie następnego roku dochodząc do Kurlandii. Radziwiłł powstrzymał spodziewane natarcie szwedzkie w kierunku Litwy, zawierając rozejm pozostawiający jednak przy Szwecji najważniejsze porty inflanckie, Rygę i Parnawę. W roku 1623 król szwedzki rozpoczął blokadę morską Gdańska.

Na skutek trudności wewnętrznych, spowodowanych m.in. pominięciem Krzysztofa Radziwiłła w awansie na hetmana wielkiego litewskiego po śmierci Jana Karola Chodkiewicza, rosnącą opozycją magnatów kresowych oraz decyzjami mającymi stworzyć podstawy materialne dla rodziny królewskiej, sejmy nie zgodziły się uchwalić podatków na wojnę ze Szwecją.

Gustaw Adolf rozpoczął ją (1625) tradycyjnie od ataku na polskie terytoria w Inflantach, poszerzając następnie poprzednie zdobycze szwedzkie poza Inflantami także o część Żmudzi i w efekcie przejmując kontrolę nad morskim handlem litewskim. Faktycznie zmierzał jednak do opanowania ujścia Wisły, tym samym do zadzierzgnięcia pętli na gospodarce Rzeczypospolitej poprzez kontrolę wywozu zboża - jej strategicznego towaru eksportowego.

To otrzeźwiło wreszcie szlachtę polską, która zdobyła się na znaczny wysiłek finansowy, konieczny do prowadzenia trzyletniej (1626 - 1629) wojny ze Szwecją, z której wymówiła się Litwa, chroniąc swe terytorium przedłużaniem rozejmów.

W 1626 roku zaatakował Gustaw Adolf, z łatwością opanowując - dzięki przychylności księcia pruskiego - Piławę, a dzięki życzliwości mieszczaństwa protestanckiego - główne miasta (w sumie 16) u ujścia Wisły, takie jak Braniewo, Frombork, Elbląg, Malbork. Wyjątek stanowił silnie ufortyfikowany i wierny Rzeczypospolitej Gdańsk, którego mieszczaństwo doskonale zdawało sobie sprawę, czym może grozić, w sensie ekonomicznym, okupacja szwedzka.

Nie sposób było lekceważyć dalej sukcesów najeźdźcy, uzyskanych w znacznym stopniu dzięki ujawnieniu przez Gustawa Adolfa wybitnych talentów dowódczych, o których przekonał się osobiście już na początku kampanii jego stryj, Zygmunt III, podczas przegranej bitwy pod Gniewem starć w otwartym polu, nękając jednak Szwedów podjazdami, broniąc też skutecznie wcześniejszych zdobyczy, m.in. Grudziądza.

Szwedzi utrzymali się w tym rejonie również po sromotnej porażce Gustawa  Adolfa w starciu pod Trzcianą (27 VI 1629) z armią Koniecpolskiego, wspieraną przez liczny oddział cesarskiego generała, Jana Arnheima. 



Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama