Przyczyny konfliktu
Głównym źródłem napięć były spory o wpływy w Mołdawii. Polska od dawna starała się utrzymywać tam przyjaznych sobie hospodarów, podczas gdy Turcja traktowała księstwo jako część swojej strefy wpływów. Dodatkowym zarzewiem konfliktu były najazdy tatarskie na ziemie polskie oraz wyprawy Kozaków na tureckie wybrzeża Morza Czarnego. W tak napiętej sytuacji sprzyjający Polsce hospodar Kacper Grazziani podjął spisek przeciw Osmanom, wciągając w niego króla Zygmunta III Wazę.
Zobacz również: Polscy piraci z Karaibów. Zostali rozbójnikami na zlecenie Napoleona
Marsz na Cecorę
W sierpniu 1620 roku Stanisław Żółkiewski poprowadził około 8 tysięcy wojsk koronnych do Mołdawii. Towarzyszył mu Grazziani ze swoim oddziałem. Pod Cecorą miało dojść do rozstrzygającego starcia z armią turecką dowodzoną przez Iskandera Paszę. Do bitwy doszło 16 września 1620 roku. Początkowo Polacy odparli atak Osmanów, jednak szybko okazało się, że przeciwnik dysponuje kilkukrotnie liczniejszymi siłami.
Bitwa i odwrót
Pierwsze potyczki dawały nadzieję na zwycięstwo, lecz chaos na jednym ze skrzydeł pozwolił Turkom przejąć inicjatywę. Choć straty obu stron były duże, morale w polskim obozie spadło. Zdrada i panika dodatkowo pogorszyły sytuację — część żołnierzy, a wraz z nimi Grazziani, uciekła spod Cecory. W kolejnych dniach hetman Żółkiewski próbował ratować wojsko, prowadząc je w kierunku Dniestru.
Zobacz również: 100 tysięcy osób poniosło śmierć. Przyczyną była chciwość
Śmierć hetmana
7 października, niedaleko Mohylowa, doszło do ostatecznej katastrofy. Polskie oddziały rozproszyły się w panice, a Turcy wykorzystali chaos, by zadać ostateczny cios. Stanisław Żółkiewski do końca pozostał przy swoich żołnierzach, poległ na polu bitwy, a jego głowę odesłano do Stambułu jako dowód zwycięstwa. Do niewoli trafili hetman polny Stanisław Koniecpolski, syn hetmana Jan oraz wielu innych dowódców.
Skutki klęski
Do Rzeczypospolitej powróciło zaledwie około 1,5 tysiąca żołnierzy. Katastrofa pod Cecorą wstrząsnęła krajem i ujawniła słabości organizacyjne państwa. Jednocześnie heroiczna śmierć Żółkiewskiego urosła do rangi symbolu wierności ojczyźnie. Proroctwo z jego nagrobka w Żółkwi - "Powstanie kiedyś z kości naszych mściciel" - spełniło się kilkadziesiąt lat później, gdy prawnuk hetmana, Jan III Sobieski, odniósł wielkie zwycięstwo nad Turkami pod Wiedniem.
Zobacz również: Mała wieś w Świętokrzyskiem. Tu nastąpił kres polskiej potęgi militarnej



![“Upiór Polski [...] opuścić swą norę w Sulejówku”](https://i.iplsc.com/0007KD9QUHVX2F2X-C401.webp)






