Reklama

Pierwszy sejm i „mała konstytucja” po odzyskaniu niepodległości

10 lutego 1919 r. zebrał się na swym pierwszym posiedzeniu Sejm Ustawodawczy. Uroczystego otwarcia dokonał Naczelnik Państwa Józef Piłsudski.

Jego przemówienie wielokrotnie przerywali burzliwymi owacjami posłowie. A mówił m.in.: "Półtora wieku walk, krwawych nieraz i ofiarnych, znalazło swój triumf w dniu dzisiejszym. Półtora wieku marzeń o wolnej Polsce czekało swego ziszczenia w obecnej chwili. Dzisiaj mamy wielkie święto narodu, święto radości po długiej, ciężkiej nocy cierpień. W tej godzinie wielkiego serc polskich bicia czuję się szczęśliwy, że przypadł mi zaszczyt otwierać Sejm polski, który znowu będzie domu swego ojczystego jedynym panem i gospodarzem". 

Reklama

Następnie po wezwaniu posłów do działań na rzecz włączenia wszystkich ziem polskich w granice odradzającego się państwa, utworzenia nowego rządu jako symbolu odbudowy życia narodowego i tworzenia silnej armii, mówca apelował do posłów: "Wreszcie zwróćcie, panowie, niechybną i baczną uwagę na niedomagania naszego życia gospodarczego, upośledzonego przez gospodarkę obcych i zrujnowanego silnie przez wojnę i okupację. W tej dziedzinie należyte uregulowanie spraw znajdującego się w upadku przemysłu i niezbędnych reform agrarnych w duchu postępu i wielkich demokracji Zachodu stworzy zdrowe podstawy dla siły duchowej narodu i trwałe podstawy dla budowy jego przyszłości".

W dziesięć dni później na jednym z kolejnych posiedzeń Konstytuanty Piłsudski złożył urząd Tymczasowego Naczelnika Państwa. Wówczas posłowie podjęli uchwałę o organizacji i strukturze najwyższych władz państwa, zwaną "małą konstytucją", i na jej podstawie powierzyli mu dalsze pełnienie tej godności. 

Uchwała ta stanowiła system parlamentarny w Polsce. Najwyższą władzę - suwerenną i ustawodawczą w państwie miał sprawować Sejm Ustawodawczy. Naczelnik Państwa miał być przedstawicielem państwa i najwyższym wykonawcą woli Sejmu w dziedzinach cywilnej i wojskowej. Miał on również prawo powoływania w porozumieniu z Sejmem rządu, ale wraz z rządem był odpowiedzialny politycznie przed Sejmem. Każdy też jego akt państwowy wymagał kontrasygnaty ze strony właściwego ministra. 

"Mała konstytucja", ustanawiająca parlamentarny system rządów, uznana została za prowizorium na czas przejściowy, do momentu uchwalenia konstytucji.W krótkim okresie, bo zaledwie czterech miesięcy, został uregulowany problem władzy państwowej. Stało się to szybko, ponieważ już wcześniej tworzone były różne struktury polskich władz państwowych w trzech zaborach i na emigracji. Bardziej natomiast skomplikowana była sprawa ukształtowania terytorium państwowego i uzyskania przez Polskę odpowiedniego miejsca na arenie międzynarodowej.

------

Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama