Reklama

​Sytuacja gospodarcza w Polsce sanacyjnej

W pierwszych latach po przewrocie majowym sanatorom sprzyjało trwające już od dłuższego czasu ogólne ożywienie gospodarcze w Europie i świecie oraz odprężenie w stosunkach międzynarodowych.

Opinia europejska przyjęła na ogół przychylnie powrót do władzy Józefa Piłsudskiego. Zresztą dyplomacja polska podjęła na dość szeroko zakrojoną skalę akcję wyjaśniającą przyczyny i cele zamachu stanu. Wyrazem zaufania do nowych władz był duży napływ kapitału zagranicznego do Polski.

Wzrósł jego udział w spółkach akcyjnych do 33% ich funduszu kapitałowego, a w niektórych gałęziach przemysłu, np. górnictwie  i hutnictwie,  osiągnął odpowiednio  52% i 65%.

Polska uzyskała w 1927 roku największą w latach międzywojennych pożyczkę, zwaną pożyczką stabilizacyjną, w wysokości 62 mln dolarów i 2 mln funtów szterlingów. Sfinansowały ją głównie banki amerykańskie. Nastąpił znaczny wzrost produkcji przemysłowej. W 1928 roku  osiągnięto jej poziom sprzed   wybuchu I wojny światowej, a w niektórych gałęziach przemysłu nawet go przekroczono.

Reklama

Wzrastało systematycznie zatrudnienie. W 1928 roku bezrobocie osiągnęło najniższy poziom w dziejach II Rzeczypospolitej, bo zarejestrowano 126 tys. bezrobotnych, co stanowiło zaledwie 3% ogółu zatrudnionych. Prowadzono wielkie inwestycje, przede wszystkim budowę portu i miasta Gdyni. W krótkim czasie zbudowano najnowocześniejszy w Europie port morski, konkurujący nie tylko z portem gdańskim, lecz z całą bazą portową Niemiec.

Rozpoczęto budowę wielkiej węglowej magistrali kolejowej z polskiej części Śląska do tego nowego portu. Wybudowano fabrykę nawozów azotowych pod Tarnowem i fabrykę ciągników w Ursusie. Rozpoczęto budowę własnego przemysłu zbrojeniowego. Ożywiło się budownictwo komunalne i mieszkaniowe.

Wyraźne ożywienie dało się również zaobserwować na wsi. Wzrosła produkcja rolnicza, przyspieszono parcelację majątków dworskich, rozszerzył się rynek wiejski i wzrosła siła nabywcza ludności chłopskiej. W konsekwencji tego wszystkiego wzmógł się eksport surowców, głównie węgla i wyrobów przemysłowych oraz produktów rolnych. Polskę zaczęto postrzegać jako kraj szybko rozwijający się i unowocześniający swą gospodarkę. Jej osiągnięcia zaprezentowano na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu w 1929 roku.

Zobacz także: Kalendarium przewrotu majowego 1926 roku

Nadal jednak Polska pozostawała krajem zacofanym i ustępowała pod każdym względem krajom wysoko rozwiniętym, np. w dziedzinie produkcji przemysłowej i rolniczej na mieszkańca USA wyprzedzały ją sześciokrotnie, a Francja, Wielka Brytania i Niemcy - trzykrotnie; wyprzedzały ją nawet Włochy, Hiszpania i Finlandia. Nic też dziwnego, iż polski dochód społeczny na jednego mieszkańca był aż siedmiokrotnie niższy od amerykańskiego, sześciokrotnie - od brytyjskiego, pięciokrotnie - od niemieckiego i czterokrotnie niższy niż we Francji. Poziomem wytwórczości i dochodu społecznego Polska nie odbiegała w zasadzie od Grecji i Portugalii.


Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama