Reklama

Sytuacja międzynarodowa w czasach rządów sanacyjnych w Polsce

Rozwojowi społeczno-gospodarczemu kraju pod rządami obozu Józefa Piłsudskiego sprzyjała sytuacja międzynarodowa. W drugiej połowie lat dwudziestych nastąpiło znaczne odprężenie w stosunkach międzynarodowych.

Jesienią 1926 roku Niemcy zostały przyjęte do Ligi Narodów. W stosunkach francusko-niemieckich pojawiła się wola porozumienia i współpracy. W sierpniu 1928 roku podpisano w Paryżu układ francusko-amerykański (zwany od nazwisk twórców paktem Brianda-Kelloga) o niestosowaniu wojny jako środka rozstrzygania sporów międzynarodowych, do którego przystąpiła m.in. Polska, a także jej najgroźniejsi sąsiedzi - Niemcy i Związek Radziecki.

Jesienią 1926 roku Polska otrzymała status półstałego członka Rady Ligi Narodów, co umożliwiło jej skuteczniej zwalczać antypolską propagandę niemiecką na forum międzynarodowym. Ów awans dyplomatyczny uzyskała dzięki poparciu Francji i Czechosłowacji.

Reklama

Pojawiły się nadzieje na normalizację stosunków polsko-radzieckich. W sierpniu 1926 roku władze radzieckie wystąpiły z propozycją zawarcia dwustronnego układu o nieagresji. Strona polska zwlekała, proponując układ szerszy z udziałem grupy państw rozdzielających oba kraje. Szybko jednak nastąpiło pogorszenie w stosunkach pomiędzy nimi w związku z dokonanym przez emigranta rosyjskiego Borysa Kowerdę zabójstwem radzieckiego posła w Warszawie - Piotra Wojkowa. Moskwa obarczyła winą władze polskie i domagała się uczestnictwa w śledztwie.

Dodatkowo na stosunki polsko-radzieckie rzutowały konflikty: brytyjsko-radziecki i polsko-litewski. Po zerwaniu przez Anglię stosunków z ZSRR, Kreml zarzucał Polsce realizację polityki brytyjskiej. Gdy zaś w wyniku zamachu stanu w grudniu 1926 roku władzę na Litwie przyjęli zwolennicy faszyzmu z Augustinasem Valdemarasem i Anatanasem  Smetaną  na czele i wyraźnie zmierzali do zaostrzania konfliktów z Polską, wówczas Związek Sowiecki zajął stanowisko jednoznacznie prolitewskie.

Spór polsko-litewski przeniósł się na arenę międzynarodową, ponieważ Litwini złożyli w Lidze Narodów skargę na Polskę. Rozpatrzyła ją w Genewie Rada Ligi na posiedzeniu 10 grudnia 1927 roku, podczas którego doszło do dramatycznego spotkania Piłsudskiego z Valdemarasem. Na oskarżenia litewskie Marszałek postawił swemu rozmówcy kategoryczne zapytanie: "La paix ou la guerre?" (pokój czy wojna), na co Valdemaras odpowiedział: "La paix" i oświadczył, że pomiędzy obu krajami nie ma stanu wojny. W kilka miesięcy później rozpoczęto z inicjatywy Ligi Narodów rokowania polsko-litewskie w Królewcu, ale wskutek nieustępliwości obu stron zakończyły się one niepowodzeniem. Kryzys w stosunkach pomiędzy nimi trwał nadal i co jakiś czas się zaogniał.

Zobacz także: Opozycja rządów Józefa Piłsudskiego po 1926 roku

Niewiele lepiej było w stosunkach polsko-niemieckich. Nie została zażegnana wojna gospodarcza prowadzona od dłuższego czasu przez   oba państwa. Oskarżały się one również o wykorzystywanie swoich mniejszości narodowych przeciwko sobie. Niemcy podnosiły stale problem rewizji wspólnej granicy państwowej i nie  ustępowały w ograniczaniu praw polskiej mniejszości narodowej i podsycaniu nastrojów antypolskich mniejszości niemieckiej i ukraińskiej w Polsce.

Pewne zbliżenie nastąpiło w stosunkach polsko-czechosłowackich, chociaż ich rozwój uzależniony był od polityki francuskiej wobec Warszawy i Pragi, co w sytuacji ochłodzenia na linii Paryż-Warszawa nie rokowało dobrze współpracy obu krajów słowiańskich.


Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje