Zobacz również:
Zgodnie z linią propagandową, w trakcie procesu politycy PSL powiązani zostali z członkami Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość". W ten sposób komuniści wysyłali sygnał, że ludowcy i Stanisław Mikołajczak nie mogą czuć się bezpiecznie.
Działacze PSL nie otrzymali tak surowych wyroków, jak żołnierze antykomunistycznego podziemia. Ludowców, wśród nich sądzonego wcześniej przez Sowietów w moskiewskim "procesie szesnastu" Stanisława Mierzwę, skazano na wieloletnie wyroki więzienia.
Komuniści byli bezwzględni wobec członków II Zarządu Głównego WiN. Ośmiu niepodległościowców, w tym komendant WiN pułkownik Franciszek Niepokólczycki, zostali skazani na kary śmierci. Trzy z tych wyroków zostały wykonane.
Niepokólczyckiemu, choć odmówił zwrócenia się o łaskę do Bolesława Bieruta, karę śmierci zamieniono na dożywotnie więzienie, a później na 12 lat pozbawienia wolności. Więzienie opuścił po odwilży w 1956 roku, ale dumny nigdy nie starał się u komunistów o rehabilitację.










