Reklama

16 grudnia 1980 r. W Gdańsku odsłonięto Pomnik Poległych Stoczniowców 1970

Z propozycją, by upamiętnić poległych w 1970 roku stoczniowców, wystąpił w 1971 roku Henryk Lenarciak, ówczesny przewodniczący rady oddziałowej Związku Zawodowego Metalowców na Wydziale W-4 Stoczni Gdańskiej.

Stało się to realne dopiero po podpisaniu porozumień sierpniowych. Zawiązał się wtedy komitet budowy pomnika, na którego czele stanął Henryk Lenarciak.

Ostateczną wersję projektu pomnika wybrano 1 października 1980 roku. Jej autorami był zespół w składzie: Bogdan Pietruszka, Elżbieta Szczodrowska-Peplińska, Robert Pepliński (rzeźbiarze) i Wiesław Szyślak (architekt). Małą architekturę w otoczeniu pomnika zaprojektowali Wojciech Mokwiński i Jacek Krenz.

Pomnik tworzą trzy krzyże, z rozpiętymi na nich kotwicami, z których każdy waży 36 ton i mierzy 42 metry wysokości. Krzyże wykonano w Stoczni Gdańskiej z blachy chromoniklowej, kwasoodpornej, dostarczonej przez Hutę Batory; kotwice z płyt mosiężnych, a płaskorzeźby z brązu.

Reklama

Na pomniku został umieszczony cytat z psalmu 29 - "Pan da siłę swemu ludowi, Pan da swemu ludowi błogosławieństwo pokoju", a także fragment wiersza "Który skrzywdziłeś" Czesława Miłosza: "Który skrzywdziłeś człowieka prostego, śmiechem nad krzywdą jego wybuchając, nie bądź bezpieczny, poeta pamięta Możesz go zabić, narodzi się nowy, spisane będą czyny i rozmowy".

Tło pomnika stanowi brama nr 2 i betonowa Ściana Pamięci. Nawierzchnia placu wokoło monumentu wykonana została z kostki pochodzącej z ulicy Jana z Kolna, po której w grudniu 1970 r. jeździły czołgi Ludowego Wojska Polskiego,  pacyfikujące strajk w Stoczni Gdańskiej im. "Lenina".

Mimo stwarzanych przez władze przeszkód, udało się odsłonić pomnik w 10 rocznicę tragedii 1970 roku. W uroczystości wzięły udział delegacje "S" z całej Polski. Przybyli przedstawiciele władz - Henryk Jabłoński, przewodniczący Rady Państwa i partii - I sekretarz PZPR w Gdańsku Tadeusz Fiszbach. Wojsko reprezentował komandor Ludwik Janczyszyn, Episkopat Polski - jego sekretarz  biskup Bronisław Dąbrowski, a władze NSZZ "Solidarność" Lech Wałęsa.

O godzinie siedemnastej zawyły syreny i rozległo się bicie dzwonów wszystkich gdańskich kościołów. Ceremonię uświetniła specjalnie skomponowana na tę uroczystość przez Krzysztofa Pendereckiego suita "Lacrimosa". Daniel Olbrychski recytował Psalm Dawidowy w przekładzie Czesława Miłosza. Odczytano Apel Poległych.

Odsłonięcia pomnika dokonali przedstawiciele rodzin zabitych stoczniowców: Jan Łopata, Ewa Ostrowska, Janina Tarczewska, Lech Widerlik i Tadeusz Nastały, który przeciął biało-czerwoną szarfę. Lech Wałęsa rozpalił znicz umieszczony na cokole pomiędzy krzyżami i wygłosił przemówienie.

Bp Bronisław Dąbrowski odczytał telegram nadesłany przez Jana Pawła II. "(...)łączę się w dniu dzisiejszym z Wami drodzy bracia i siostry przy pomniku, który przypomina tragiczne wydarzenia sprzed lat dziesięciu i każe nam myśleć o wszystkich, którzy wówczas ponieśli śmierć. Polecam ich miłosierdziu Ojca Wszechwiecznego dziękując Bogu za to, że tegoroczne wydarzenia na Wybrzeżu miały przebieg całkowicie inny. (...)" - pisał papież.

Mszę świętą odprawił kardynał Franciszek Macharski, który podczas podczas poświęcenia pomnika powiedział m.in.: "Z tą chwilą pomnik staje się rzeczą świętą, stanowiącą znak pojednania, znak zwycięstwa miłości nad nienawiścią, nadziei nad bolesnymi doświadczeniami przeszłości, znak zwycięstwa Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego na polskiej gdańskiej ziemi".

AS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje