Reklama

17 października 1981 r. Stanisław Kania rezygnuje

W trakcie IV plenum Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej rezygnację ze stanowiska I sekretarza złożył Stanisław Kania. Związane było to z zaostrzeniem komunistycznego kursu wobec "Solidarności" i koniecznością zmian na szczytach peerelowskiej hierarchii.

"Obrady przyniosły dość dowodów świadczących o oczekiwaniach na skuteczniejszą politykę i przejawach spadku zaufania do mnie. W czasie obrad Komitetu Centralnego odbywały się też liczne spotkania członków Biura Politycznego. Na jednym z nich przedstawiłem zamiar rezygnacji" - wspominał Stanisław Kania zaznaczając, że zdania na temat jego odejścia były w partii podzielone.

"Wieczorem odbyły się w kilku grupach pod przewodnictwem członków Biura Politycznego spotkania członków naczelnych władz. Część, choć niewielka, uczestników uznała, że zmiana I sekretarza sprzyjać będzie bojowości i skuteczności działania partii. Biorąc to wszystko pod uwagę i mając na uwadze również wcześniejsze zdarzenia, w następnym dniu przedstawiłem swoją rezygnację jako kwestię nie do dyskusji, a do głosowania" - pisała Kania w książce "Zatrzymać konfrontację".

Reklama

Na 183 osoby biorące udział w głosowaniu, 104 były za odwołaniem Kani, a 79 przeciwko. Następcą Kani został generał Wojciech Jaruzelski.

Jak pisze profesor Jerzy Eisler w "Siedmiu wspaniałych. Poczet pierwszych sekretarzy KC PZPR", okoliczności zmiany na stanowisku I sekretarza KC PZPR były zastanawiające. Najprawdopodobniej za przetasowaniem stał Kreml albo co najmniej je inspirował. Sowieci uważali bowiem, że Kania jest za miękki na ostrą konfrontację z opozycją demokratyczną.   

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL