W wyniku ogromnych opadów śniegu i ataku mrozu na początku roku 1979, w wielu polskich miastach zabrakło wody, gazu i prądu. Poza zawieszeniem nauki w szkołach, wstrzymano produkcję w niektórych zakładach.
Problem niedoboru energii elektrycznej powrócił jesienią 1979 roku. 21 września, podczas obrad prezydium rządu PRL, podjęto decyzję o informowaniu "z odpowiednim wyprzedzeniem o ewentualnych ograniczeniach poboru mocy".
Rzeczywiście, w mediach coraz częściej pojawiały się komunikaty informujące o stopniu zasilania, który - na nieszczęście dla obywateli - często wynosił "20". Oznaczało to nie tylko wyłączenie zasilania w fabrykach, ale też często i na osiedlach mieszkaniowych.
Przypomnijmy, że problemy z niedoborem energii elektrycznej powróciły jak zmora podczas ostatniego lata. Tym razem z powodu upałów.










