Reklama

22 marca 1925 r. Otwarto Wielką Krokiew

Choć skocznia Wielka Krokiew w Zakopanem nie jest najstarszym tego typu obiektem w Polsce, to bez wątpienia najsłynniejszym.

Zanim podjęto decyzję o budowie Wielkiej Krokwi, skocznie narciarskie mieściła się na Kalatówkach i w dolinie Jaworzynce. Jednak z racji parametrów uniemożliwiających osiąganie długich skoków na tych obiektach - maksymalnie skakano 40 metrów - postanowiono zbudować skocznię odpowiadający szybkiemu rozwojowi dyscypliny.

Inicjatorem powstania skoczni i jej projektantem był Karol Stryjeński, ówczesny zakopiański planista, dyrektor Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem, wreszcie artysta. Na miejsce budowy skoczni, której powstanie nadzorował szwedzki inżynier specjalizujący się w konstrukcjach tego typu obiektów, wybrano północny stok szczytu Krokiew. Wylesiony teren został wydzierżawiony od hrabiego Władysława Zamoyskiego na bardzo korzystnych warunkach.

Reklama

Prace nad Wielką Odskocznią, bo tak wówczas zwał się obiekt, ruszyły w 1922 roku. Mimo, że we wznoszeniu skoczni pomagała wojsko, to z powodów finansowych nie nadążano z terminami. Gdy zabrakło pieniędzy, Stryjeński zdecydował się na sprzedaż cegiełek i udziałów w budowie.

Wykończony obiekt miał rozbieg o długości 78 metrów, zeskok o długości 114 metrów oraz nachyleniu progu 38 stopni. Twórcy zwracali na nowoczesność i bezpieczeństwo skoczni. Wielka Krokiew została oficjalnie otwarta 22 marca 1925 roku. Odbywające się zawody były torpedowane przez niesprzyjające warunki pogodowe: była odwilż i padał deszcz. W sumie z Wielkiej Krokwi skoczyło tego dnia dziewiętnastu zawodników, a pierwszym rekordzistą zakopiańskiej skoczni był Wojciech Gąsienica-Sieczka, który skoczył na odległość 30 i 36 metrów. Dalsze miejsca zajęli Henryk Mückenbrunn (32 i 29 m) i Aleksander Rozmus (29,5 i 33 m).

Warto dodać, że w pierwszym konkursie na Wielkiej Krokwi brał udział późniejszy mistrz narciarski Bronisław Czech, zajmując pierwsze miejsce w grupie juniorów.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy