Reklama

24 czerwca 2005 r. Otwarcie Cmentarza Orląt

Niszczony, rozkradany i dewastowany przez dekady Cmentarz Obrońców Lwowa został uroczyście otwarty 24 czerwca 2005 roku w obecności prezydentów Aleksandra Kwaśniewskiego i Wiktora Juszczenki.

Polskie Campo Santo we wschodniej części Cmentarza Łyczakowskiego po 1945 roku było celowo niszczone przez Sowietów. Ostateczna dewastacja miała miejsce w 1971 roku, kiedy to Cmentarz Orląt niszczyły nie tylko maszyny budowlane, ale też czołgi Armii Czerwonej. Sowietom nie udało się zburzyć potężnych pylonów Łuku Chwały, które ostatecznie... ostrzelano.

Czego nie dało się zburzyć - zamurowano, jak odcienie w katakumbach, dodatkowo nadbudowując tam piętro, gdzie umieszczono zakład kamieniarski. Zniknęły również kamienne lwy, a przez część polskiego cmentarza przeprowadzono drogę. Gruz z nagrobków posłużył za fundament stawianego we Lwowie pomnika Włodzimierza Lenina.

Reklama

Wydawało się, że polskiej nekropolii nic nie jest w stanie uratować przed całkowitym zniszczeniem. Jednak pod koniec lat 80. zeszłego stulecia, budującej elektrownię atomową na Ukrainie pracownicy polskiej firmy Energopol, na wpół legalnie zaczęli porządkować i odbudowywać cmentarz.

Do całkowitej renowacji Cmentarza Orląt prowadziła jednak długa i wyboista droga. Wieloletnie negocjacje ze stroną ukraińską, spory choćby o symbolikę cmentarza czy treść napisu na Mogile Pięciu z Persenkówki (przedwojenne "Nieznanym bohaterom poległym w obronie Lwowa i Ziem Południowo-Wschodnich" zastąpiono ostatecznie "Tu leży żołnierz polski poległy za Ojczyznę"), przedłużały moment otwarcia nekropolii.

Wreszcie 24 czerwca 2005 roku miało miejsce uroczyste otwarcie Cmentarza Obrońców Lwowa z udziałem prezydentów Rzeczpospolitej Polski i Ukrainy oraz zwierzchników dwóch katolickich obrządków Lwowa: łacińskiego kardynała Mariana Jaworskiego i bizantyjsko-ukraińskiego kardynała Lubomyra Huzara.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy