"Milionerzy" to nie taki zwykły teleturniej. Poza wiedzą, trzeba się wykazać zmysłem taktycznym, sprytem i często abstrakcyjnym myśleniem. Pytania są formułowane w specyficzny sposób i często to przy tych pozornie najprostszych zawodnicy tracą głowę. Jeśli dodać do tego specyficzną rolę prowadzącego, atmosferę w studio i potencjalną wygraną - może się zakręcić w głowie nawet nawet najmocniejszemu teleturniejowemu wyjadaczowi.
To jak? Spróbujesz swoich sił w historycznym quizie rodem z "Milionerów"?










