Reklama

​Kultura polska między X a XIII w.

Przyjęcie przez Polskę chrześcijaństwa oznaczało przystąpienie do kręgu państw cywilizacji łacińskiej. Nowe wzorce kulturalne przenikały do Polski wraz z duchowieństwem, pielgrzymkami, dyplomatycznymi podróżami, obcymi wyprawami wojennymi, związkami małżeńskimi.

Przyjęcie przez Polskę chrześcijaństwa oznaczało przystąpienie do kręgu państw cywilizacji łacińskiej. Nowe wzorce kulturalne przenikały do Polski wraz z duchowieństwem, pielgrzymkami, dyplomatycznymi podróżami, obcymi wyprawami wojennymi, związkami małżeńskimi.

Do czasów Mieszka II główne ośrodki polityczne i kulturalne kraju mieściły się w Wielkopolsce, następnie rolę tę przejął Kraków.

Język polski warstw wyższych wykształcił się na bazie dialektu wielkopolskiego. Językiem literatury była oczywiście łacina. Z przyjęciem chrześcijaństwa wiążą się także początki piśmiennictwa polskiego. Potrzeby polityki zagranicznej wymagały dokumentów, pojawiły się roczniki, żywoty świętych, następnie kroniki.

Dokumentów z X - XII wieku nie mamy zbyt wiele, co wiąże się z faktem, iż sztuka pisania i czytania była znana nielicznym. Zarządzenia władzy ogłaszano ustnie na wiecach i sądach. Dokument funkcjonował natomiast w polityce zagranicznej. Najstarszy polski dokument, tzw. Dagome  iudex z około 990 r., był aktem oddania pod opiekę papiestwa państwa Mieszka I w określonych granicach.

Reklama

Zapiski rocznikarskie czyniono na tzw. tablicy paschalnej, służącej do ustalana świąt w cyklu wielkanocnym. Pierwsze takie zapiski, dokonane prawdopodobnie przez biskupa Jordana, uzupełnił arcybiskup Radzim - Gaudenty. Ten Rocznik wywiózł do Czech Brzetysław. Zanim to jednak nastąpiło, jego zapiski zostały przepisane do Rocznika, który przywiozła do Polski żona Mieszka II, Rycheza; dał on początek całej polskiej annalistyce.

Pierwsze żywoty świętych powstały w związku z męczeńską śmiercią św. Wojciecha. Znamy trzy różne żywoty św. Wojciecha. Pierwszy, autorstwa Jana Kanapariusza, powstał w Rzymie z okazji kanonizacji św. Wojciecha. W Polsce natomiast powstały dwa następne żywoty: biskupa Brunona z Kwerfurtu (1004) i anonima pt. Męczeństwo św. Wojciecha.

Istniał też zaginiony żywot męczennika, który wykorzystał w swej kronice Anonim zwany Gallem. Bruno z Kwerfurtu był także autorem Żywota Pięci Braci Męczenników, poświęconego pięciu eremitom zamordowanym w 1003 r. w Międzyrzeczu.

Wzory zachodnie przenikały także na dwory możnych. Rycerskie czyny Piotra Włostowica znalazły wyraz w Pieśni Maura (Carmen Mauri). Docierały do Polski dzieła obce, najstarszy przechowywany w Gnieźnie ewangeliarz pochodził z lat 800 - 820, a powstał w Reims.

W Kolonii wykonano wspaniałe miniatury Sakramentarza tynieckiego, iluminatorskim dziełem szkoły mozańskiej był Ewangeliarz księżnej Anastazji, z Helmarshausen koło Fuldy sprowadzono Ewangeliarz kruszwicki wykonany w kręgu malarskiej szkoły sasko-westfalskiej. Niektóre z tych dzieł miały w Polsce kontynuację. Dotyczyło to nie tylko roczników, co widzimy na przykładzie Kodeksu Gertrudy, iluminowanego psałterza z X w., do którego wpisano modlitwy przeznaczone dla księżnej Gertrudy.

W latach 1113 - 19 powstała pierwsza kronika polska napisana przez mnicha Anonima zwanego Gallem. Prawdopodobnie z Prowansji poprzez Węgry przybył on na dwór Bolesława Krzywoustego. Tu spisał dzieje dynastii Piastów od czasów legendarnych do 1114 r.

Rozwijało się szkolnictwo. Około 1000 r. istniała już szkoła katedralna w Gnieźnie. Przynajmniej w kręgach dynastii i oczywiście kościelnych, dostrzegano potrzebę nauki. Mieszko II znał łacinę, grekę i niemiecki, a jego zamiłowanie do ksiąg musiało być znane w Europie, skoro Matylda lotaryńska przysłała mu liturgiczne dzieło Ordo Romanus, z dedykacją sławiącą uczoność króla Polski.

Małżeństwo Mieszka II z Rychezą, wnuczką Ottona II i siostrzenicą Ottona III, spowodowało przyjęcie przez dwór polski ottońskiego wzorca wychowania. Swemu synowi Kazimierzowi, królewska para dała także drugie imię Karol, nawiązujące do Karola Wielkiego i które u Słowian stało się wyrazem pospolitym na oznaczenie władcy (król, korol, kral). Wysłano też Kazimierza na naukę do klasztoru.

Muzyka i taniec towarzyszyły ludziom od zarania dziejów. Z instrumentów muzycznych znano gęśle, cytry, liry, różnego rodzaju piszczałki, rogi, lutnie, bębny. Wcześnie dotarł do Polski chorał gregoriański. Pierwszą znaną polską kompozycją chorałową była antyfona ku czci św. Wojciecha, powstała z okazji konsekracji katedry gnieźnieńskiej za panowania Bolesława Śmiałego.


Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy