Reklama

Zamieszanie parlamentarne wokół Konstytucji kwietniowej w 1935 roku

Dopełnieniem reform ustrojowych przeprowadzanych od maja 1926 roku miała być zmiana konstytucji marcowej. Dokonano tego wiosną 1935 roku.

Dla obozu rządzącego ważne było prawne usankcjonowanie tworzonego przez nich ładu ustrojowego. W toku prac legislacyjnych, które zakończono dopiero po siedmiu latach, nawiązano do konserwatywnej myśli państwowej, promującej system władzy prezydenckiej o charakterze autorytarnym. Prace nad nową konstytucją się przedłużały. Sanacja zdawała sobie sprawę, że nie posiada nawet w "sejmie brzeskim" wystarczającej liczby głosów do przeforsowania własnego projektu ustawy zasadniczej.

Nic też dziwnego, iż opozycja bojkotowała rządowe przygotowania. Gdy 26 stycznia 1934 roku w imieniu sejmowej komisji konstytucyjnej Stanisław Car przedstawił na posiedzeniu sejmu tezy nowej ustawy zasadniczej, posłowie opozycyjni demonstracyjnie opuścili obrady, pozostawiając jako obserwatora Stanisława Strońskiego.

Reklama

Nie przypuszczali, iż sanatorzy złamią prawo starej konstytucji, by uchwalić nową. A tak się stało. Sanatorzy nie przejęli się tym, że do postawienia wniosku o zmianę konstytucji potrzebnych jest 111 podpisów i że ów wniosek musi być zgłoszony co najmniej 15  dni  przed obradami sejmu, ale pod nieobecność opozycjonistów uznali, że tezy konstytucyjne są projektem konstytucji i przyjęli go w drugim i trzecim czytaniu, po czym odśpiewali "Pierwszą Brygadę". Oczywiście na nic się zdały protesty Strońskiego, a gdy wrócili na salę obrad posłowie opozycyjni, było już po wszystkim.

Przyjęcie w ten sposób konstytucji Piłsudski skomentował: "dla ustawy konstytucyjnej uchwalenie jej dowcipem i trikiem nie jest zdrowe i wobec tego należy ten trik pokryć i zneutralizować przez szczegółową debatę i zmiany w Senacie". Jednakże i tu nie przestrzegano procedury legislacyjnej. Ostatecznie sejm przyjął poprawki senatu 23 marca 1935 roku, a następnie w miesiąc później, 23 kwietnia 1935 roku prezydent Mościcki podpisał nową konstytucję po uprzednim sygnowaniu jej tekstu przez Marszałka.


Źródło: "Wielka Historia Polski" Wydawnictwo Pinnex, Kraków 2000

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje