Reklama

6 marca 1930 r. Marsz Głodnych w Sanoku

"W dniu 6 marca 1930 roku polała się krew w trzech miastach, tj. w Nowym Jorku, Berlinie i Sanoku" – pisał o podkarpackim Marszu Głodnych Ilustrowany Kurier Codzienny.

Bezpośrednią przyczyną manifestacji, którą dziś znamy jako Marsz Głodnych, było zwolnienie części pracowników Fabryki Wagonów "Sanowag" oraz niespełnienie przez sanockiego burmistrza Tadeusza Malawskiego listy żądań.

Jednak atmosfera niezadowolenia narastała już od dłuższego czasu. Panujący w latach 20. i 30. XX wieku kryzys, wzrost bezrobocia, wreszcie zaniedbania rządu II Rzeczpospolitej w kwestii poprawy doli robotników, dawały podatny grunt dla działalności komunistów. W Sanoku uaktywnili się działacze Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, którzy wraz z komitetem bezrobotnych zorganizowali manifestację.

Reklama

Zebranych na rynku w Sanoku demonstrantów wyparła policja. Manifestacja ruszyła pod "Sanowag", gdzie - za namową komunistycznych aktywistów - manifestanci powrócili do centrum miasta. Niedaleko rampy kolejowej na ulicy Kazimierza Lipińskiego doszło do starcia z policją. Demonstranci przerwali kordon i ruszyli dalej.

Do kolejnego starcia, tym razem już z oddziałem Drugiego Pułku Strzelców Podhalańskich, doszło na skrzyżowaniu ulic 3 Maja i Piłsudskiego. Manifestanci, których było około dwa tysiące, zostali rozpędzeni. Rany odniosło nawet dziesięciu protestujących. Poszkodowanych było również kilku żołnierzy. Po Marszu Głodnych doszło również do aresztowań prowodyrów zamieszek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama