Spis treści:
- Filtr do napojów jest starszy niż myślisz
- Jak działał starożytny filtr?
- Cztery tysiące lat historii słomki
- Mieszkańcy Anatolii potrzebowali słomek i filtrów
- Hadrianopolis, czyli Cezarea
Filtr do napojów jest starszy niż myślisz
Specjalny dzbanek, barmańska łyżka z otworami, zaparzacz do herbaty — to wszystko wynalazki, które mają poprawiać nasz komfort picia napojów i pozbawiać je zanieczyszczeń. Nie jest to jednak współczesny wynalazek, jak pokazuje odkrycie z Karabük w Turcji, już starożytni posługiwali się rodzajem filtrów do napojów.
Jak poinformował Uniwersytet Karabük, archeolodzy prowadzący wykopaliska na stanowisko w Hadrianopolis, odnaleźli wykonany z brązu stożkowy przedmiot zawierający otwory i uchwyt służący do mocowania. Zabytek datowany jest na V wiek.
"Filtr z brązu to narzędzie technologiczne służące do oddzielenia płynu od dużych ziaren i miąższu z napojów" - wyjaśnił, prowadzący badania w Hadrianopolis doktor Ersin Çelikbaş w komunikacie prasowy.
Zobacz również: Tajemnicze tunele ze szkicu Leonarda da Vinci. Naukowcy potwierdzili ich istnienie
Jak działał starożytny filtr?
Wszystko wskazuje na to, że filtr za pomocą uchwytu mocowany był na końcu słomki. Gdy starożytny Rzymianin zasysał świeżo wyciśnięty sok, wino czy piwo zanieczyszczenia zatrzymywały się w filtrze, co znacznie poprawiało komfort spożywania napojów. W dodatku narzędzie wykonane było z brązu i łatwe do mycia — co wskazuje, że był to przedmiot wielokrotnego użytku.
Pierścień pełniący rolę uchwytu do noszenia pokazuje nam, że przedmiot został oczyszczony i zakonserwowany po użyciu. Wskazuje to, że był wielokrotnie wykorzystywany.
Tureckie odkrycie dowodzi także inwencji i pomysłowości starożytnych rzemieślników. Pokazuje ono również, że ludzie od najdawniejszych czasów dążyli do poprawy komfortu swojego życia.
Cztery tysiące lat historii słomki
Słomki jako przyrząd do picia znane były już w starożytności. Pierwsze dowody na ich wykorzystywanie pochodzą z Sumeru sprzed czterech tysięcy lat. W starożytności słomki wykonywane były z naturalnych materiałów, w przypadku Hadrianopolis najpewniej do produkcji słomek używano trzciny. Innym materiałem wykorzystywanym w dawnych czasach była też słoma, od której pochodzi polska nazwa przedmiotu.
Zobacz również: Zwłoki w Tamizie. Okazały się nie lada wyzwaniem
Mieszkańcy Anatolii potrzebowali słomek i filtrów
Tureccy archeolodzy podkreślają, że w V wieku, czyli w okresie upadku Imperium Rzymskiego, w Hadrianopolis dobrze rozwijało się rolnictwo. Uprawiano tu między innymi granaty, jabłka, winogrona, jęczmień i pszenice. Produkty, z których mieszkańcy mogli wytwarzać zarówno soki, wina, jak i piwo (zresztą równie stare jak słomki, bo pierwsze wzmianki o napoju, który przypomina nasze dzisiejsze piwo, pochodzą także z Sumeru, sprzed około czterech tysięcy lat).

Hadrianopolis, czyli Cezarea
Stanowisko archeologiczne, gdzie odnaleziono brązowy filtr do napojów, mieści się na terenie starożytnego miasta Hadrianopolis, które pozostawało zamieszkane między I w.p.n.e. a VIII w.n.e., a więc od późnej epoki helleńskiej, przez czasy rzymskie, aż do okresu wczesnego Bizancjum. Osada kilkakrotnie zmieniała swoją nazwę. Obecnie funkcjonuje jako Hadrianopolis na cześć rzymskiego cesarz Hadrian (ten od murów), którą nadano jej w II wieku. Miasto nosiło też nazwy Cezarea i Proseilemmene. Nazwa Hadrionaopolis bywała też zapisywana jako Adrianopolis.
Prace na stanowisku w Hadrianopolis prowadzone są od 2003 roku. W tym czasie archeolodzy odkryli między innymi ogromne nisze kultowe, mury i budowle obronne, okazałe wille, budynki ze sklepieniami i kopułami, skalne grobowce, zachwycające mozaiki, teatr, dwa kompleksy łaźni i dwie świątynie, nie wspominając o całej masie mniejszych artefaktów — wszystkie te odkrycia dowodzą, że miasto było ważnym ośrodkiem kulturowym Anatolii. Urodzili się w nim także święci kościoła katolickiego i prawosławnego: Alipiusz Słupnik i Stylian Pustelnik.
Odkrycie starożytnego filtra do napojów wiąże się z kolejnym sezonem prac, które prowadzone były w 2024 roku. Nie jest to ostatnia ekspedycja do Hadrianopolis, archeolodzy zapowiadają już kolejne badania.
Zobacz również: Fiolka sprzed 4 tysięcy lat. Jej zawartość wprawiła archeologów w zdumienie










